środa, 7 lutego 2018

Piwko

Przyniosłem mojemu facetowi piwko. I wsiadłem na niego okrakiem.
– Co ty młody kombinujesz?
Uśmiechnąłem się tylko i pociągnąłem łyka browara z jego butelki i spojrzałem na niego. Cwaniacko. Nachyliłem się i poleciałem z nim ostro w ślimaka, a jego ręce już były pod moją. koszulką. Chuj mi drgnął w gaciach. 

Odessałem się od niego, a on od razu zdjął mi koszulkę. Złapałem go za głowę i przyciągnąłem do suta. Posłusznie zaczął lizać i ssać, a drugiego drażnić palcami. Delikatnie zaczął przygryzać przez co kutas powoli mi się już ślinić zaczynał w boxach. Pewnie czuł, że pała mi twardnieje.

Mój chłop zaczął mi zjeżdżać jęzorem po brzuchu. Przechylił mnie na bok, że poleciałem na kanapę i zaczął ryjem ocierać o kroka w ortalu. Szybko postawił mi kutasa na baczność i przed oczam miał ortalionowy namiot. Jeździł po nim językiem, a po chwili uwolnił z nich sterczącego fiuta i zassał do dzioba.
– Ohhh ooo taaak – usłyszałem tylko jak coś mruczy, musiała mu moja pała smakować. - 
Ciągnij kurwa... o taaaaa – stękałem. Dokładnie jebnął mi polerkę grzyba i zaczął jęzorem śmigać po całym kutasie. Dresy ściągnął mi na kolana. W ten sposób mogłem go bez problemu jebać w ryj aż po jaja.

Po paru minutach starczyło mi obciąganka i go odepchnąłem.
– Teraz moja kolej.
– To bierz się do roboty – usiadł wygodnie na kanapie. 

Ręce trzymał z głową, dzięki czemu mogłem zobaczyć niewielkie plamy potu pod pachami. Podjarał mnie tym jeszcze bardziej. Klęknąłem przed nim i rozpiąłem mu jeasny. Moim oczom ukazały się białe bokserki.
– Te same co ostatnio miałem – uśmiechnął się do mnie.
– Poznaje po plamach po spermie – i zaciągnąłem się ich zapachem. Jebały jego chujem.

Zsunąłem boxy. Powąchałem i rzuciłem na bok. Złapałem w rękę jego gnata i zacząłem powoli walić. Widziałem ja chce żebym po possał. Rozchyliłem jego nogi i zamiast za pałę, zabrałem się za oblizywanie jaj. Nie trwało to długo, bo nagle wjechałem mu ostro jęzorem w rowa.
– O kurwaaaa – zawył ale nie zwracałem na to uwagi. Jeszcze głębiej wciskałem jęzor w jego szparkę. - ja pierdole... młody...
– Coś ci nie pasuje? - zapytałem ironicznie
– Nieeee.... ale kurwa zaskoczyłeś się mnie...
– Tak?? - podniosłem lekko głowę i spojrzałem na niego. Splunąłem na palce i nagle zacząłem nimi wiercić w jego dziurę – a teraz?
– Auuu – zawył. Musiało go trochę zaboleć, dlatego zwolniłem, ale nadal nimi pchałem do środka, aż mogłem mu masować prostatę.
– Dzisiaj to ja chcę ciebie wyjebać.
– A co ty taki pewny, że ci dam dupy?
– Zawsze dajesz – zaśmiałem się cwaniacko.
– To może dzisiaj będzie ten pierwszy raz kiedy nie dam, co?
– Nie sądzę – w tym momencie zacząłem mocniej masaż prostaty palcami
– Ahhhhh – zajęczał
– To mam dołożyć palucha? Czy dajesz mi się wyruchać?
– Kurwa bierz mnie.
Uśmiechnąłem się z satysfakcją. Wyjąłem palce. W szafce znalazłem żel i popersa. Naoliwiałem sobie chuja, a mój facet ściągnał do końca spodnie i zaciągnął się konkretnie popersem. Mi też podał, żebym pociągnął. Przystawiłem swoje berło do jego dziury i zaczął pchać. 

– Mmmm – grymas bólu i rozkoszy był na twarzy mojego faceta – Ahhh...
Widziałem jak z każdym kawałkiem kiedy w niego wchodziłem chce mojej pałki coraz bardziej. Sam wiem jakie to przyjemne. Dobiłem po chwili do samego końca.
– Nie ruszaj. Dociskaj, ale nie ruchaj jeszcze. - poczułem jak mu zwieracze pulsują. 

Pociągnął znowu popka. Musiał się przyzwyczaić do mojej pały. Ja zacząłem masować mu klatę i zjechałem do chuja.
Rozcierałem mu palcem śluz po kutasie i czułem na swoim chuju jak coraz bardziej robi się dopasowany do mojej pały.

Powoli go ruchałem. Coraz szybciej i szybciej. Trzymałem jego nogi na ramionach. Czułem jak mu się łydki naprężają. Tempo nabierało rozmachu, a zwieracze przestały się opierać. Cała długością chuja wjeżdżałem mu w rowa. Po same jaja dobijałem. Było nam zajebiście dobrze. 

Przenieśliśmy się na podłogę i zmieniliśmy pozycję. Chciałem go rżnąć na psa. Posłusznie wypiął mi dupsko, a po chwili już go dogłębnie penetrowałem swoim kapucynem. Do tego klaskanie moich jajec o jego poślady i nasze wzajemne stękanie z rozkoszy. Objąłem go i zacząłem energicznie poruszać dupskiem jebiąc ile się da.
– O kurwa... jak mi dobrze – stękałem mu do ucha.
– Jeb do końca – polecił mi. Nawet nie miałem zamiaru wyjmować. Nie zwalniając tempa ruchałem go jak królik. On nie zostawił swojego chuja samotnie i dopełniał rozkosz ręczną robotą.

Posuwałem jak dziki. Interesowało mnie tylko aby się spierdolić. Czułem jak nadchodził orgazm. 
Coraz mocniej i ostrzej dobijałem i dociskałem go w dupala. Poczułem fale skurczu i po ostatnim pchnięciu z pały poleciał mi w niego klej. Głęboko.
– Aaaaa fuuuuck- wydarłem się. Czułem mocne spazmy orgazmu, który rozlewał się po całym ciele.
Nawet się nie zorientowałem kiedy to mój facet dochodził jebiąc sobie ręką konia, a cały czas miał mnie w dupsku. Specjalnie nie wyjmowałem pały. Ostry jęk mojego chłopa potwierdził tylko to,że. właśnie zlał się pod siebie.

Objąłem go. Obrócił się do mnie i mnie pocałował.
– Dobrze się spisałeś – pogratulowałem mu
– Niezłą siłę masz w chuju.
– I dlatego wiem, że zawsze mi dasz jak będę mieć ochotę.
– Już nie bądź taki pewny. Codziennie tak nie będzie.
– Mi wystarczy jak raz na jakiś czas ciebie dobrze zarucham.
– Jeśli masz tak jebać to z chęcią. - znowu mnie pocałował – młody kurwa, piwo mi się ciepłe 
zrobiło, a wiesz, że po ruchaniu najlepsze jest zimne.
– Możesz mi więc przynieść z lodówki – spojrzał na mnie z ukosa – no co, takie obowiązki pasywa kochanie. Dajesz dupy a po wszystkim jeszcze przynosisz zimne piwo hehehe.

niedziela, 4 lutego 2018

Garnitur

Mój facet miał w pracy jakiś projekt do przygotowania. W związku z tym, ze deadline go gonił to ostatnie parę dni siedział u siebie w mieszkaniu, a ja u siebie. Nie mieszkamy razem jeszcze, ale tak pomieszkujemy u siebie nawzajem po kilka dni. Już raz przerobiliśmy akcję, że tuż przed prezentacją siedział u mnie i chuj z tego wyszedł. Bo mi się chciało z nim ruchać, a on nie miał na to za bardzo czasu i tylko go wkurwiałem. Ciekawe jak to będzie kiedy zamieszkamy razem, ale wtedy pewnie jakoś się bardziej ogarniemy, bo ruchanko będzie na każdym możliwym kroku. Tak, jawiem, pewnie wszyscy myślą, że my pedały jebiemy się tylko jak króliki. No więc nie do końca tak jest, bo jednak wpadamy do znajomych, albo sami robimy imprezę, albo sami dla siebie coś ugotujemy na kolację (nawet romantyczną) czy też wyskoczymy do kina, chociaż zbyt długi okres bez seksu źle na nas działa.

Chłop wrócił wieczorem do mnie. W garniturze przyszedł. Dobrze wie, że lubię kolesi w gajerach, bo nie raz się jebaliśmy przy pornolach z serii Men at play. Ja akurat kończyłem robić spaghetti na kolację. Złapał mnie z tyłu i przytulił się do mnie. Zapach jego perfum zmieszany z jego potem zaczął mnie podniecać.
– Mam ochotę na numerek.
– Może najpierw coś zjemy? Cały dzień pewnie nic nie jadłeś.
– Masz rację. Dlatego jestem wyposzczony i mam chcicę – poczułem jak dociska do mojej dupy kutasem przez spodnie. Przejechał mi jęzorem po karku. Ja poczułem, że mi też pała staje i uśmiechnąłem się pod nosem.

Odwrócił mnie nagle do siebie. Przykręcił kuchenkę, aby sos się nie przypalił i wjebał mi jęzor w ryj. Zaczęliśmy się namiętnie całować. Ostro wymieniać ślinę. Rozpiął sobie rozporek. Złapał mnie za kark i zniżył do kroka. Kurwa założył białe bokserki, na których już były plamy od śluzu.
Przystawił mi ryj i poczułem zapach jego prawie na maxa sterczącej pały. Nie ma co, ale zajebiście jebała chujem. Sztachałem się tym aromatem. Oj brakowało mi tego przez ostatnie dni. Szybko wyjąłem kutasa z boxów i zabrałem się do opierdalania mojemu facetowi gały. Fachowo ciągnałem
sterczącego bata czując jak mi jeszcze zaczyna rosnąć w gębie. Wyjąłem go z mordy, zacząłem masować ręką, a jęzorem zjechałem na jego mosznę. Nabrzmiałe jajca tylko potwierdzały, że musiał dawno nie walić, bo pełno się w nich spermy gotowało. Śliniłem jak pojebany jego klejnoty i bałem się, że on zaraz dojdzie. Też chyba to wyczuł, bo odsunął mi nagle głowę.

Podniósł mnie. Odwrócił. Oparłem się o stół i lekko wypiąłem. Postawił buteleczkę z popersem na stole.
– Sztachnij.
– Kurwa na sucho chcesz mnie jebać? - zamiast odpowiedzi napluł sobie na kutasa i zaczął mi krążyć wokół dziury rozcierając ślinę na mojej dupie.

Zaciągnąłem się popersem. Poczułem znajome ciepło i jeszcze większą chęć na jebanie. Facet pochylił mnie bardziej do przodu i poczułem jak się wbija w mój otwór.
– Kurwa – zawyłem i poczułem ja stanowczo pcha się do środka – ja pierdole.
– Sztachnij jeszcze – polecił szybko.
Wyginając się z bólu sztachnąłem ostro w obie dziurki nosa popersa. Czasem mam wrażenie, że jak mój chłop ma przerwę w ruchaniu, to gdy mu kutas stanie na maxa to jest większy niż normalnie jak sterczy.
Dobił do końca. Poczułem jego jaja na mojej dupie.
– O ja pierdoleeee- zawyłem 
– Nawet nie proś żebym chuja wyjął - mój jebaka złapał mnie za kutasa i zaczął macać
– Kurwaaaa - stękałem.
– Młody kurwa pała ci stoi na baczność, nie udawaj że ci źle, rozluźnij bardziej dupala –
poczułem jak zaczyna powoli mnie ruchać. Zawsze jak mówi do mnie 'młody' to wiem, że on dominuje i mnie to w chuj jara. W dodatku mieliśmy tylko opuszczone gacie na kostki, a ja lubię się też ruchać i słyszeć jak ortal szeleści. Czułem, że moje zwieracze zaczynają się jemu coraz bardziej poddawać. Zresztą jeszcze nigdy z jego kutasem nie wygrały.
Odwróciłem głowę w jego stronę. Wsadził mi namiętnie jęzor i pocałował dociskając
kutasem ile się da i nadając tempo jazdy.
– Szaleję za tobą młody – sapał mi do ucha – uwielbiam cię ruchać, uwielbiam twoje dupsko kiedy wsadzam w nie swojego fiuta– czułem że odpływam powoli z rozkoszy. Jego kutas ostro napierdalał mi w prostatę, że się mój chuj ślinił. Stół, o który byłem oparty zaczął uderzać o ścianę na zmianę z klaśnięciami jego jaj o moją dupę. A nasze stękania zaczynał być coraz głośniejsze.

Nagle wyjął mi z rowa chuja. 
– Kładź się na stół – zdjąłem całkiem spodnie, położyłem się na stole i zadarłem nogi w górę.
Po chwili jego kutas znowu wpierdalał się w moje pizdę. Tym razem bez najmniejszego oporu przyjąłem mojego faceta po same jajca. Rozpiąłem jego koszule i zacząłem macać po spoconej klacie. Jego zapach doprowadzał mnie do szału.

Wziąłem kolejny sztach popersa. Mój jebaka też pociągnął. Złapał mnie za kostki i rozchylił bardziej nogi, aby wejść głębiej w rowa. Zacząłem łapskiem walić chuja, którego cały grzyb był już ujebany śluzem, a ja mój facet przyspieszył analną rozkosz. Czułem, że zaraz obaj będziemy na mecie. Jego stękanie i sapanie to tylko potwierdzało. Nachylił się i znowu się krótko ze mną przelizał.
– Dochodzę – stęknął – zaraz się spierdolę - i wyjął kutasa. Zaczął walić nad moim, którego ja też ostro napierdalałem łapą.

Kilka sekund minęło i poczułem jak jego gorący klej zaczyna tryskać na mojego chuja przez co zaczął mi się kutas bardziej w łapsku ślizgać. Chwilę później z mojej pały poleciała fontanna spermy. Wydałem z siebie ostry jęk, aż mną zatrzęsło. Chuj i brzuch cały miałem ujebany biała gęstą spermą. Uśmiechnąłem się do mojego chłopaka.
– Zajebisty kurwa jesteś. Zawsze wiesz jak mnie dobrze wyjebać.
– Ty też wiesz jak masz mi się nadstawić. - zaśmiał się - To co z tą kolacją?
– Dokończ sos, a ja się ogarnę w łazience.
– Jemy w kuchni czy w pokoju?
– Tutaj jebie dwoma samcami, więc pewnie nie poczujesz smaku ani zapachu bazylii.
– To w pokoju, bo po kolacji będę mógł cię od razu puknąć.
– Pierdolnięty jesteś – zaśmiałem się – ale jarasz mnie w tym garniturze i z wiszącym fiutem.
– No to się nieźle dobraliśmy.
– Też tak uważam.

Poszedłem do łazienki wytrzeć spermę. A mój facet oczywiście swojego chuja wytarł w boxy (i dokończył sos do makaronu). Jak zaschnie to będziemy się sztachać nimi w przerwach między ruchankiem.

poniedziałek, 27 listopada 2017

Palcówa

Mojego faceta ostatnio dupa zaswędziała. Zrobiłem mu głęboką minetę, ale on chciał więcej. Wjebałem dwa paluchy na ślinę i zacząłem ostro masować prostatę. Jednocześnie chwytając jego kutasa do buzi i spijając pierwsze soki. Widać jego dziura była już wyposzczona, bo rzadko ma ochotę na takie zabawy. Dlatego zachciało mu się dać dupy, a on rzadko bywa pasywny - ja zdecydowanie odwrotnie.

Tak mnie kurwa podjarał, że nie musiał długo prosić. Zaciągnęliśmy się popersem i po chwili ładowałem mu w dupala na pagony. Wszedł całkiem gładko, bo dobrze mu zwieracze rozmasowałem. Zacząłem go jebać jednocześnie sztachając jego soxy na stopach. Całym kutasem wjeżdżałem mu po jaja i dociskałem. A on tylko stękał i prosił o jeszcze. Dokładnie tak jak ja kiedy mnie rucha. 

Moje jajca coraz głośniej klaskały o jego dupal, a tempo jakie narzuciłem nie dało nam wiele czasu i dość szybko się zjebaliśmy. Ja pierwszy mu poleciałem na brzuch. Po czym znowu mu wjebałem paluchy w dziurę i do spustu ostro napierdalałem mu w prostatę. 

Po krótkim odpoczynku zamieniliśmy się rolami i on obsłużył mnie analnie. Głęboko i konkretnie jak przystało na rasowego jebakę.


Jakby ktoś chciał sobie popatrzeć na konkretną palcówkę to tutaj od 67 minuty:
https://www.gayforit.eu/video/381923/Hard-Mechanics

niedziela, 29 października 2017

Grupowe jebanko skejtów

https://www.gayforit.eu/video/237833/The-skaters-gang-group-full-movie

Może jakośc filmu nie jest super zajebista, ale powalić kutasa można całkiem porządnie. Panowie w klimatach skejtów. Zaczyna się od wzajemnego walonka, a później w jakieś jebalni grupowe ruchanie. Jest trochę niuchania adoli czy soxów (46 minuta), jebania w ciuchach.
A mój ulubiony moment to 63 minuta jak fajny blondas wjeżdża ostro w dupsko modemu pasywkowi, który drze ryja bo dupa nie jest dobrze rozluźniona, mimo że wcześniej dwóch kolesi robiło mu lizanie rowa (może powinien wcześniej popka sztachnąć). Ale dzielnie wytrzymuje i daje później porządnie dupska dla kolegów.

czwartek, 26 października 2017

Zjeba na pagony

Mój facet ostatnio lubi mnie jebać na pagony. Dodam, że potrafi długo ruchać, więc przerabiamy w nocy kilka pozycji, ale na pagony jest wisienką na torcie, bo zawsze wtedy dochodzę. Sam też pozę na pagony lubię, bo mogę patrzeć jak mojemu jebace jest dobrze i macać go po spoconej klacie.
A mój men lubi jeszcze złapać mojego kutasa i mi dodatkowo sprawiać przyjemność waląc go na maxa.

Zajebiście jak mnie zapina po same jaja, sztachniemy popka i ja pierwszy dochodzę. Kiedy on jeszcze ostro jebie mnie w prostatę, mi przejdzie pierwsza fala orgazmu, nasze jęki słyszy cały blok, na brzuchu mam pełno gorącej spermy, wtedy on dobija w moje kakowe oczko i spierdala się we mnie. Sama rozkosz dla dupska.

niedziela, 1 października 2017

Poppers training

Kiedyś jakiś kolo na czacie podrzucił mi jakiś filmik "poppers training". Ogólnie nie wiedziałem, że coś takiego jest (sorry ja oglądam tradycyjne pornole z zwykłym jebaniem w dupsko).
Odpaliłem i zacząłem zabawę z popersem.

Po kilku minutach palce oblizywałem już z gorącej spermy, kiedy nawet nie doszedłem do połowy filmiku. Może za szybko dorwałem się do kutasa i go zjebałem, a nie zabawiałem się powoli.nW zależności kto jak intensywnie się sztachnie i jak często może szybciej zjebać do widoku ładnych kutasów i często mocnego jebania w dupę.
Polecam do zabawy jeszcze jakieś znoszone boxy aby je niuchać i ocieranie adolem o chuja przez dres.

Kilka linków:
http://www.myvidster.com/channel/952208/poppers_trainer_videos
http://www.myvidster.com/video/43477359/PHONE_Popper_trainer_compilation_for_popperbators_only_male_-_XTube_Porn_Video_-_marcotureno
http://gay.rexxx.com/poppers-trainer-n4sty-boy
http://gay.rexxx.com/raw-poppers-training


*******
Domyślam się, ze większość najchętniej  by mnie opierdoliła za długą przerwę, ale najzwyczajniej w świecie nie miałem czasu.
Od maja mam swojego faceta (tak kurwa wiem, że to niewiarygodne) i jego duże potrzeby łóżkowe zabierają mi czas, więc wolę się jemu wypinać i obciągać druta, niż siedzieć przy kompie. Ale postaram sie coś od czasu do czasu napisać.

sobota, 15 kwietnia 2017

Kuzyn

Na początku bloga pisałem, że jak byłem nastolatkiem to zacząłem jarać się kuzynem. Miałem wtedy jakieś 15 lat. Kiedy miałem 20 lat znowu byłem u niego na wakacjach. Ogólnie to za sobą nie bardzo przepadaliśmy i praktycznie nie spędzaliśmy czasu ze sobą. Kuzyn ogólnie był męskim typem. Łysol, często ortal na dupie, siłka od lat, zajebiście zbudowany, gładka klata, a z mordy typowy kafar. Na bank pełno lasek na niego leciało i pewnie nie jeden koleś myślał jak dobry jest w jebaniu. Zarówno pedały jak i hetero.

Tak więc siedziałem u niego w wakacje. Było gorąco wróciłem akurat z jeziora. Wbijam do domu i słyszę jak kuzyn (Michał) gada ze swoim kumplem Pawłem.
- Szybki numerek, Pawełek dawaj no kurwa.
- Nie, masz za dużego chuja, po ostatnim numerku dupa mnie bolała dwa dni - myślałem, że się przesłyszałem.
- Oj nie pierdol. Wiesz, że po siłce mam zawsze mega chcicę i szybko dochodzę - wlazłem w tym momencie do kuchni i zdębiałem. Mój kuzyn był bez koszulki i dociskał do Pawła chujem i go obejmował. Kiedy mnie nagle zobaczyli to się odsunęli od siebie. Szybko rzuciłem okiem na Michała i zobaczyłem, że w gaciach ma całkiem niezły namiot. Gdyby miał jakieś jasne szorty to może bym jeszcze plamę ze śluzu zobaczył. Zanim cokolwiek powiedzieli to spierdoliłem do drugiego pokoju.
- To może ja nie będę przeszkadzał - wykrztusiłem.

Zamknąłem się w drugim pokoju. Jak już dotarło do mnie co widziałem i słyszałem to poczułem, że jaram się i chuj mi stanął. Niestety nie miałem szansy sobie zwalić. Usłyszałem jak Paweł wyszedł, a Michał wpadł do mnie do pokoju. Nachylił się nad moim fotelem. Poczułem jego samczy zapach. Męski. Taki jaki niejeden facet ma na siłce po treningu.
- Młody (zawsze tak do mnie mówił) tylko kurwa nikomu ani słowa - mówił groźnie.
- I co? Pawełek nadstawił się czy tylko opierdolił ci laskę? - zapytałem cwaniacko.
- Kurwa, bo masz wpierdol jak ktoś się dowie.
- W sumie to się nie dziwię Pawłowi- wyskoczyłem nagle.
- Co ty pierdolisz?
- Wyluzuj Michał. Nawet mu zazdroszczę, bo pewnie nie jeden chciałby być na jego miejscu. - uśmiechnąłem się. Michał zerknął mi na kroka i musiał zauważyć namiocik. Nieduży, ale jednak musiał go widzieć i zacząć się domyślać.
- Nikomu ani słowa - rzucił znowu i wyszedł.
Jeszcze tego wieczoru dwa razy ostro zlałem się ze swojego bata. Wyobrażałem sobie swojego kuzyna jak penetruje męskie szparki. Jak każdy jego mięsień się napina gdy dupsko jakiegoś kolesia obejmuje całego jego drąga. Miałem okazję widzieć go kiedyś nago i wcale się nie dziwiłem Pawłowi, że twierdził że kuzyn ma potężnego fiuta. Bo faktycznie takiego miał.
Paweł też był niczego sobie. Z tego co wiedziałem to znali się od lat, razem chodzili do liceum i na siłkę. I pewnie też na dupy - tylko nie wiem czy męskie czy nie. Widać ich męska przyjaźń dotyczyła także kwestii łóżka.

Jakieś dwa dni później kuzyn wbija do pokoju do mnie i pyta mnie czy nie mam ochoty na browara. Zdziwiłem się, bo nie pamiętam żeby kiedyś wyskoczył z taką propozycją.
- Jasne - zgodziłem się.
- To idź do salonu. Zaraz przyjdę i przyniosę z piwnicy.
Wchodzę do salonu, a tam Paweł siedzi w bezrękawniku. Rękę trzymał na kroku i widać było, że musiał miętolić przez materiał. Uśmiechnął się do mnie i ręką  mnie zaprosił, abym się przysiadł.
- Siadaj Młody. - usiadłem obok - Michał mówił, że wyjaśniliście sobie tą sprawę co nas widziałeś.
- Można tak powiedzieć - trudno było to nazwać wyjaśnieniem i nagle Paweł mi położył rękę na udzie. Nie protestowałem. Po chwili wszedł mój kuzyn z trzema butelkami.
- Paweł tylko na chwilę cię zostawić i już cię łapska swędzą.

Kuzyn się uśmiechnął. Postawił butelki na stole. Siadł koło mnie tak, że ja byłem teraz w środku.
- Tylko pamiętaj, że to mój kuzyn i ja mam do niego pierwszeństwo.
Zanim cokolwiek powiedziałem to Michał złapał mnie za łeb, przyciągnął i wpierdolił swój mięsisty jęzor między moje wary. Pocałunek dominatora. Nawet gdybym chciał zaprotestować to nie miałem jak. Jego jęzor sprawdzał głębokość mojego ryja i byłem całkowicie mu poddany. Ktoś z nich zaczął mi jednocześnie masować chuja, a Paweł moją łapę położył na swoim namiocie.
Michał odessał się od mojej mordy na chwilę.
- Nieźle się liżesz kuzynie - pogratulowałem mu.
- Dzisiaj zobaczysz, że jeszcze wiele rzeczy potrafię nieźle, a może nawet zajebiście - i znowu jego jęzor penetrował mi gębę. Paweł w tym czasie wyjął swojego kutasa z gaci i wsadził mi go w łapę. Czułem, że też ma całkiem pokaźny rozmiar, a grzyb już mu się ślinił. Zacząłem mu powoli walić. Michał jednocześnie wsadził swoją łapę przez moją nogawkę i masował mi jajca. Rozchyliłem szerzej giry, a Michał odebrał to jako znak, że ma mi zacząć smyrać rowa. I w sumie dobrze, bo już mnie dupa swędziała i jego palce zaczęły mnie tam drapać. Ja jednocześnie chwyciłem za jego męskie berło, które nadal kryło się w namiocie. Nawet przez ortal czułem, że ma potężnego gnata.

Kuzyn skończył się ze mną lizać. Ściągnął ze mnie koszulkę. Obaj przez chwilę macali mnie po klacie. W moich gaciach już stał na maxa namiot. Michał mnie złapał znowu za kark i nachylił mnie do kutasa Pawła.
- Ojeb mu gałę- polecił. Otworzyłem usta, a kutas Pawła zatopił się w moich wargach. Spiłem jego pierwsze soki i połknąłem ile się tylko dało. Zaczął nadawać mi tempo. Powoli dławiłem się, słysząc jak panowie się namiętnie liżą. Skupiłem się na opierdalaniu laseczki i nawet nie zorientowałem się kiedy mój kuzyn usiadł na oparciu kanapy podstawiając swojego drąga Pawłowi do obciągu. Dzięki temu ja swobodnie bokiem ukląkłem do Pawła. Jego usta były zapchane przez chuja Michała, a jego łapa zaczęła macać moją wypiętą dupę szukając otworu. To mnie ostatecznie utwierdziło, że pewnie obaj będą chcieli zamoczyć sobie w mojej piździe po kutasie. Jedyną osobą, która teraz swobodnie mogła stękać, że jest dobrze był mój kuzyn. Z moich i Pawła ust wydobywały się tylko odgłosy mlaskania albo dławienia się męskim przyrodzeniem.

Michał zarządził nagle, że czas wyskakiwać z ciuchów i po chwili wszyscy trzej znowu siedzieliśmy na kanapie. Tym razem cali goli ze sterczącymi fiutami. Liczyłem, że teraz ktoś z nich zajmie się moim berłem, ale kuzyn przycisnął mnie do swojego suta. Zacząłem łapczywie lizać, ssać. Cała klatę objechałem jęzorem. Następnie bicepsy, pachy i znowu suty. Zajebiście smakował. Kurwa tak właśnie sobie go wyobrażałem. Zjeżdżałem jęzorem w dół. Brzuch, pępek i coraz niżej. Dotarłem do nasady chuja. Zamiast chwycić kleknąłem najpierw przed nim. Musiało mu się to bardzo spodobać bo tylko kiwnął potakująco głową i moje wary objęły od razu jego grzyba, cały czas patrząc mu się w oczy. Widziałem w nich jak mnie pożąda, jak sprawia mu satysfakcję, ze właśnie mu na kolanach ciągnę druta. Ja jeszcze bardziej zaczynałem go połykać, ale całego nie byłem w stanie zassać. Kurwa musiał mieć z 19 cm, ale w obwodzie też mu natura nie pożałowała. Nie dziwiłem się Pawłowi, że go dupa musiała bolec. Wiedziałem, że mnie też będzie boleć, ale dla takiego kutasa warto się poświęcić.

W tym czasie Paweł przyjął pozycję, jaką Michał miał wcześniej, i teraz to jemu mój kuzyn robił laskę. Z chujem mojego kuzyna w ryju  obserwowałem jak on pochłania pałę swojego dobrego kumpla. Odruchowo złapałem za swojego gnata i zacząłem walić.
- Smakuje? - zapytał Paweł patrząc z góry.
- Jebie chujem - odpowiedziałem i splunąłem na kutasa.
- A co myślałeś że będzie pachniał fiołkami? To kutas. Wypoleruj go porządnie.
Zamiast wdawać się niepotrzebną dyskusję zacząłem ponownie opierdalać gałę mojemu kuzynowi.

Kiedy mojemu kuzynowi znudziło się robienie laseczki Pawłowi, kazał mi usiąść na kanapie. Obaj wtedy kleknęli koło mnie i bez jednego słowa zaczęli wspólnie lizać mi chuja. Jedyne co mogłem zrobić to tylko westchnąć głośno z rozkoszy i ich głowy docisnąć do sterczącej pały. Oboje opierdalali mi grzyba, a później jeździli po całej długości pały swoimi jęzorami. Po jakimś czasie to Paweł zaczął mi łykać kutasa i robić loda, a Michał zjechał na jaja, żeby z nich przedostać się do mojego kakaowego oczka. Uniosłem lekko giry do góry i poczułem jak jego jęzor zaczyna wiercić w mojej szparce. Z jednej strony on mi opierdalał minetę, a z drugiej Paweł pokazywał jak ma głębokie gardło.
- O tak kurwa, liżcie panowie. - rozkoszowałem się ich pieszczotami. Czułem, że jestem napalony na maxa i choćby nie wiem co to nie wystraszę się fiuta mojego kuzyna. Wezmę go na klatę, a raczej w dupę.

- Dawajcie w 69. Paweł na dole, kuzyn na górze, a ja za tobą - wymyślił Michał.
Paweł położył się, a po chwili ja nam nim wsuwając mu pałę w usta i jednocześnie biorąc się za jego berło. Po chwili Michał wbił swój mięsisty i wilgotny jęzor w moją dziureczkę. Teraz kiedy byłem wypięty to miał do niej bezproblemowy dostęp. Lizał, mlaskał, wbijał język jak tylko chciał. Ja tylko kręciłem dupskiem, jednocześnie głębiej zatykając mordę Pawłowi własnym batem. Na szczęście nikt nie zgłaszał skarg. Ja też nie, zwłaszcza kiedy poczułem jak ośliniony palec mojego kuzyna zaczyna wiercić się między moimi zwieraczami.
- Ohhh - westchnąłem lekko i wróciłem do ponownego ssania berła Pawełka, który nie żałował puszczać mi do buzi swoich soków. Michał dołożył palca i zaczął masować moją prostatę. Czułem, że sperma zaczynam mi się gotować w jajach. Specjalnie się uniosłem i wyjąłem Pawłowi pałę z ryja. Oralna stymulacja by mogła zaraz doprowadzić do spustu, a na to nie miałem ochoty jeszcze. Kumpel mojego kuzyna chyba zczaił o co chodzi i zaczął mi tylko masować poślady. Podsunął się, aby zobaczyć jak Michał mnie palcuje.
- Ciasnego ma rowa - stwierdził Paweł widząc jak zaciskam zwieracze.
- Rozluźni się - stwierdził Michał - Będzie musiał - zaśmiał się.
- Będzie go boleć.
- Kurwa da radę. Mamy popka przecież. Zresztą nie martw się. Jak go oddam tobie to już wjebiesz się bez problemu jak w masło.
 - Chcesz go pierwszy ruchać?
- A myślałeś, że co? Że ty? Ziom, pozwoliłem aby to on tobie pierwszemu laskę zrobił, ale w dupę pierwszy ja mu wjadę. Mówiłem, że mam pierwszeństwo do niego co się tyczy także jego dupska.

Słysząc to doszedłem do wniosku, że przez względu rodzinne nie mam u kuzyna szans na taryfę ulgową jak mnie będzie rozpierdalać. Widać jak ma dziurę do wyjebania to nie zastanawia się czyja jest. Podjarała mnie ta jego władczość, że starałem się rozluźnić, co on wykorzystał, aby dopchnąć trzeciego palca w rowa.
- Mmmm - zastękałem z kutasem w ryju. Michał wyjął palce, Paweł napluł mi na rowa i ponownie poczułem wiercenie w dziurce. - Mmmm. O taaak.
- No Młody. Koniec tego przyjemnego. - dał mi klapsa w dupę - Kładź się i zajmę się teraz tobą na poważnie. Jak prawdziwy samiec.

Położyłem się na plecach. Michał mnie przekręcił, abym leżał lekko na boku. Rzucił do Pawła mała żółtą buteleczkę z popersem, a sam zaczął naciągać sobie gumę na chuja. Po chwili z tubki nabrał duża ilość lubrykantu i roztarł na swoim berle i trochę mi na rowie. Poczułem lekkie zimno i zacisnąłem odruchowo rowa. Śliskie dwa palce wsunęły się do środka, aby mnie tam nawilżyć. Paweł ustawił się przy mojej głowie, podsunął mi popersa, a ja mocno się zaciągnąłem. Poczułem znajome ciepło i że mi jest dobrze. Michał przystawił pałę i zaczął walczyć z moimi zwieraczami. Mimo rozluźnienia i popka to łatwo nie było mu się przebić.
- AAAAAA, kurwaaaaa!!! - zawyłem kiedy wbił grzyba. Zacząłem się wić.
- Boli go, wyjmij kurwa - stwierdził Paweł.
- Nie kurwa - Michał się nie chciał zgodzić. - On tego chce.
- Nawet pała mu opadła kurwa - stwierdził
- To mu ją postaw kurwa i nie pierdol. - kuzyn się wkurwiał - Daj mu jeszcze popka. - Podsunął mi znowu buteleczkę, a ja sztachnąłem. Zaciskałem zęby i starałem się rozluźnić ile się da. Nie chciałem pokazać Michałowi i Pawłowi, że jestem ciotą i boję się chuja mojego własnego kuzyna. Chciałem tego kutasa. Marzyłem, żeby kuzyn mnie wyruchał  jak prawdziwy samiec tym bardziej że miał do tego odpowiednio duży sprzęt. Paweł zaczął mnie pieścić po klacie.
- Mmmmm. Ohhhhh. Aaaahhh. Ja pierdole!!! - stękałem przez zęby, ale nawet na moment nie odepchnąłem mojego kuzyna, który w mojej dupie posuwał się tylko do przodu. Każdy znał swoją rolę. Ja się nadstawiam, on jebie.

Michał był w większej części we mnie. Przyzwyczajałem się do jego dzidy. Powoli mój oddech się uspokajał. Popers i ból mieszały się ze sobą. Jego delikatne ruchy zaczynały dawać mi przyjemność.
- Wiedziałem, że jesteś twardy - kuzyna nachylił się i mnie pocałował. Po chwili Paweł mi wsunął chuja w ryja i zaczął się całować z Michałem. Ja leżałem posłusznie pod nimi. Rozkosz jaką zaczynał mi dawać kutas Michała była coraz większa, że trudniej było mi się skupić na opierdalaniu kutasa Pawłowi. On to chyba zauważył, bo wstał i podstawił chuja Michałowi. Aktyw zawsze może mechanicznie w dupę jebać, i jednocześnie skupić się na zadowalaniu oralnie innego chuja.

Moje zwieracze ustąpiły totalnie. Maczuga Michała penetrowała mi pizdę jak tylko głęboko chciała.
- O tak. Jest zajebiście. Nie przestawaj kuzynie. Jeb mnie Michał - jęczałem widząc jak jego jego mięśnie klaty i brzucha pracują kiedy we mnie się wbijał. Mój doping musiał mu się spodobać, bo poczułem jak jego ręka zaczyna masować mi pałę i stawiać do pionu, chociaż przy tym jak mi zorał prostatę to wiedziałem że szybko nie dojdę. Każdy kolejny sztach popersa sprawiał, że Michał mógł mnie penetrować fiutem tak głęboko jak tylko chciał.

Nagle zaczął zwalniać.
- Twoja kolej - rzucił do Pawła - Muszę odpocząć. - Poczułem jak wyjął chuja. Zwieracze mi pulsowały. Leżałem zmęczony.
- Młody wstawaj - odezwał się Paweł. - Od tylca na stojaka cię zapnę.
Więc o odpoczynku mogłem zapomnieć. Kuzyn oparł się o stół i lekko masował sterczącą pałeczkę. Objęłam go rękami pochylając się nad kutasem, a za mną ustawił się Paweł, który miał już na swoim fiucie gumę i żel. Chociaż miał bata mniejszego kalibru i dupa była rozluźniona, to rozległ się głośny jęk z moich ust, kiedy we mnie wszedł.
- Oooooo, Mmmmm. Fuuuck - stękałem i się wyginałem.
- Nieźle go Michał rozjechałeś. - zaśmiał się.
- Ruchaj, nie pierdol bzdur. - w tym momencie moją głowę skierował na swojego sterczącego kutasa zatykając mi usta.
- Dobrą ma dupę - słyszałem jego komplementy miedzy kolejnymi klaśnięciami jaj o mojego rowa. Jebał głęboko, ale powoli. Chciał się rozkoszować moim rowem ile się tylko da. Złapał mnie za nogę i uniósł ją do góry, dobijając do mnie na maxa.
- Będziesz musiał mi kilka razy dupy nadstawić za to, że pozwoliłem ci w jego dupie zamoczyć. - zaśmiał się kuzyn.
- Zapomnij. Może czas żebyś ty mi się nadstawił?
- Możesz pomarzyć. Moja dziura jest nietykalna.
Kuzyn w tym czasie podsunął mi popersa, żebym nie stawiał oporów i sam się też zaciągnął. Mimo, że było mi dobrze i mój kutas zaczynał powoli stawiać na baczność, to czułem że zaczyna mi brakować sił. Mój jebaka chyba też zaczął to czuć i zaproponował jadę na koniu.

Usiadł na fotelu, a ja przodem do niego dosiadłem jego rumaka. Mogłem teraz ja nadawać tempo i głebokość penetracji mojego rowa. Kuzyn widząc że jest nam dobrze postanowił się do nas dołączyć i podsunął nam swojego gnata do obróbki. Docisnął nasze łby i kazał lizać z każdej strony. Nasz widok jak się ruchamy i stękanie mu było za mało. Nie interesowało go to, że zajęty byłem dźganiem się w prostatę kutasem jego kumpla. Nawet kiedy on był na bocznym torze to chciał mieć władzę nad nami. Mnie to tylko nakręcało, że mogłem być brany przez dwóch jurnych jebaków na dwie strony.

- Czas kończyć - Michał ewidentnie rządził - Młody na stół, giry szeroko, dupa do góry.
Nie miałem prawa dyskutować. Kuzyn chciał skończyć na pagony. Położyłem się. Oczywiście popersem się zaciągnąłem. Michał przystawił fiuta i z rozpędu ogumionym batem wbił się moją dziurkę. Głęboko ile się tylko dało. Zaczął jebać jak maszyna. Nachylił się nade mną i jebał.
- Ja pierdolęęęę!!!- zawyłem, ale tym razem go to nie interesowało. Zaczął mnie jebać jak ogiera
- O tak Młody, tego mi trzeba - miał nieziemskie tempo. Czułem jego każdy centymetr twardego gnata. Mega gnata, który orał mi dupsko jak stocznie narciarską. A ja nie mogłem i nie chciałem tego zatrzymać.
- Jeb go kurwa - dopingował go Michał. - Tak jak mnie tylko mocno. O tak - co jakiś czas go całował i walił swojego konia. Chciałem mu walić, ale tak odpływałem, że nawet nie byłem się w stanie skupić na jego fiucie. Sam tylko napierdalałem mojego. Nie wiem jak długo Michał jebał mnie jak psa, ale w miedzy czasie Paweł zjebał się na mnie dużą ilością spermy na brzuch. Kiedy poczułem jego ciepłe krople spermy to od razu z mojego poleciał chuja klej.
- Kurwaaaa!!!!- rozległ się mój głośny jęk. Michał wyrwał z mojej dupy chuja, zerwał kondoma i zaczął ręką napierdalać ile tylko miał siły. Z jego męskiej armaty zaczęły strzelać strumienie gorącej białej spermy, że aż ją na mordzie miałem.
Kiedy jego orgazm minął przylizał się z Pawłem. Pochylił się nade mną. Spojrzał mi w oczy.
- Widać z rodziną nie tylko dobrze wychodzi się na zdjęciu.
- Zajebisty jebak jesteś - przyznałem.
- Wiem. Takiego porządnego ruchania to nawet Paweł mi nie zapewnia jak twoja dupa - i mnie mięsiście pocałował tak jak na początku zabawy.
Od tej pory nasze stosunki się bardzo poprawiły, zwłaszcza te w sensie dosłownym.