sobota, 14 stycznia 2017

Kevin Warhol

Ostatnio mam fazę na pornole z Kevinem Warholem. I choć seria BelAmi nie jest w klimatach dres to ten koleś jara mnie na maxa. Chociaż lubi zarówno jebać jak i dawać dupy, to ja go lubię w wersji jako aktywa.

Kevin zajebiście robi minetę a to mnie czasem jara bardziej niż oral. Z chęcią bym mu nadstawił swoją dziurkę do polerki.
Jego chuj może nie jest największych rozmiarów, ale widać że koleś ma dobrą technikę i potrafi przeorać dupę. Nawet zastanawiam się czy nie kupić odlewu jego chuja, aby samemu poczuć co on potrafi (http://stallion.pl/kutas-kevina-warhola-p-1276.html).

A po dobrym ruchaniu chętnie bym wylizał jego spocone, gładkie, młodzieńcze ciało. Na pewno musi zajebiście smakować.

https://www.gayforit.eu/video/299104/Kris-Evans--Kevin-Warhol
https://www.gayforit.eu/video/299192/Fucking-Kris-Series-Part-4--Kris-Evans-Kevin-Warhol-Marcel-Gassion--Dylan-Maguire-%EF%BF%BD-Condom-Free 

Tymczasem zostaje mi samemu zjebać konia do pornola.

środa, 28 grudnia 2016

Pasywny kumpel

Mam takiego jednego znajomego, co lubi męską klimę. Jego wadą jest to, że też lubi dawać dupy, chociaż zdarza mu się zaruchać. Nawet mnie kiedyś posunął, ale poza tym to nasze zabawy kończyły się na palcówach i obciągu.

Umówiliśmy się na browara i wspólne oglądanie filmów. Przyszedłem trochę spóźniony. Kumpel otworzył w bawełnianym dresie i bezrękawniku. Dobrze wie, że jarają mnie ramiona i to że można wtedy pachy podglądać.
- Kurwa spóźniłeś się.
- A ty co taki spocony? Już zacząłeś chuja walić?
- Ćwiczyłem trochę.
- Taa, myślałeś że zostaniesz mega pakerem i każda dupa się za tobą obróci na ulicy.
- Pierdol się pedale - zaśmiał się i przyciągnął mnie do siebie. Wsadził mi jęzor w ryj i zaczęliśmy się lizać. Kutas już mi się podniósł i nasze krocza ocierały o siebie.

Po chwili weszliśmy do pokoju.
- To co? Jakaś komedia romantyczna w planach czy thriller na wieczór?
- Melodramat kurwa - kumpel włączył laptopa i na ekranie już dwóch kolesi zaczynało się obmacywać. Uśmiechnąłem się.
- A popcorn też masz?
- Jasne - pokazał mi trzy buteleczki z popersem.
- Czyli przygotowany jesteś do seansu hehe

Otworzyłem po browarku dla nas. Rozsiedliśmy się na kanapie. Giry szeroko i oddawaliśmy się przyjemności oglądania jak jeden męski kolo zasysa fiuta drugiemu. Moja łapa zaczynała badać kroka kumpla i wzajemnie. Namioty nam już ładnie stały. Jego pała jest trochę grubsza niż moja, ale tak samo długa. Co jakiś czas lecieliśmy w ślimaka. Uwolniliśmy chuje z gaci, które spuściliśmy na kostki. Kumpel podał popersa i oboje się zaciągnęliśmy. Gorąco mi się zrobiło, a kumpel od razu zjechał swoją łapą na mojego rowa i zaczął wiercić się w dziurę.
- Wyposzczony kurwa jesteś
- Wiesz, ostatnio często na ręcznym.
I w tym momencie wbił palucha.
- Ahhh - jęknąłem, a on zaczął mnie palcem masować po prostacie. Pała stała na baczność, a ja chwyciłem jego fiuta i waliłem.

Po chwili kumpel podniósł się i przystawił mi kutasa do ryja.
- Bierz do dzioba.
Dwa razy nie musiał powtarzać. Od razu zaciągnąłem ile się da i zacząłem ssać jak odkurzacz. Kumpel nadawał rytm ręką i stękał w rytm jebania się kolesi na pornolu. Kiedy za bardzo się zbliżał do finału to wyjął pałę i klęknął miedzy moimi girami. Ja zaciągałem się popekiem, a on połknął mojego fiuta, jednocześnie wsadzając dwa palce w dziurę.
- O tak kurwaa, ssij - dociskałem mu głowę i jęczałem.
Kumpel bardzo się wczuwał. Mlaskał głośno, a moja dziura robiła się coraz luźniejsza.

- Próbowałeś tego? - kumpel pokazał popka o nazwie Iron Horse
- Nie. Ale słyszałem, że dobry jest.
- Dam ci zaniuchać pod warunkiem, że dasz mi dupy. - popatrzyłem na niego zdziwiony
- Przecież ty kurwa prawie nie ruchasz.
- Ostatnio lubię jak ktoś się nadziewa na moją pałę. Więc jak? - zapytał z cwaniackim uśmiechem
- Pytanie. Bierz mnie ziom- rozchyliłem nogi szereko, aby mógł mnie brać na pagony.

Kumpel ubrał w gumę swojego chuja, pożelował, a ja w tym czasie zaciągnąłem się Iron horse.
- O fuck - poczułem rozlewające się ciepło, a kumpel zaczął się bez większego operu wbijać w rowa - Ja pierdole, ale odlot - popek naprawdę mocny, a jak tylko poczułem chuja w dupie to chciałem aby wbił się jak najgłębiej. Objąłem ziomka girami.
- I co? Podoba się? Czy mam wyjąć?
- Jeb mnie - zasyczałem i zacząłem kręcić dupą. - Po same jaja.
Kumpel zaczął mnie rżnąć, a ja macałem jego klatę przez spoconą koszulkę. Z fiuta ciekły mi już soki, a faza z popersa trzymała na maxa.

Nagle kumpel wyjął chuja. Usiadł obok.
- Wskakuj. 
Ja grzecznie się ustawiłem do pozycji na jeźdźca i wbiłem się na jego stojące berło. Dosiadłem do końca i zdjąłem mu koszulkę. Kumpel założył ręce za głową, a ja wpierdoliłem jęzor pod jego spocone wygolone pachy. Wylizałem dokładnie, a jego zapach potu działał na mnie jak popers. Zacząłem znowu jeździć ile się da. Góra dól, góra dól. Ręką złapałem swojego chuja i jechałem po nim łapą. Po chwili kumpel napluł na swoją rękę i chwycił moją pałę. 

Gdy byłem już zmęczony jazdą konną, wróciliśmy do pozycji na pagony. Zdecydowanie bardziej mi odpowiadała. Kolejny sztach popersa i kumpel wjechał po jaja. Zaczął jebać jak szalony, a ja walić swojego chuja. Tak napierdalał mnie w dupala, że w ekspresowym tempie doprowadził mnie do zjeby. Wyłem jak pojebany. Sperma mi się ostro lała po brzuchu i klacie, aż sobie na mordę strzeliłem. Kumpel zdawał się nawet nie zauważyć, że ja już jestem na mecie. Jebał dalej  i gdy zaczął coraz mocniej dobijać to wiedziałem, że jest już na szczycie. Jęczał tak samo głośno jak ja, aż nim rzucało, ale pałę cały czas trzymał w moim rozruchanym rowie.

Opadł spocony i dyszący na mnie. Czekaliśmy aż uspokoją się nasze oddechy. Wyjął powoli pałę z gumą pełną spermy. Usiadł obok, napił się browara
- Ziom, kurwa co to było? - uśmiechnąłem się - nie spodziewałem się tego po tobie.
- Z tego co widzę,  to spermę masz na mordzie, więc chyba było fajnie.
- Było zajebiście.
Kumpel zlizał spermę z mojego policzka i wsadził jęzor do mi w ryj. Spiłem z niego mój nektar.
- To co, odpoczniemy trochę i powtórka?
- A masz siłę?
- Jasne, muszę odrobić te lata kiedy tylko dupy dawałem.
- Mnie to chyba będzie dupal boleć.
- Takie życie pasywa. też to przerabiałem hehe.

niedziela, 20 listopada 2016

Suck my dick

Ostatnie dwa dni urlopu minęły bez jakiegoś szaleństwa. W sumie codziennie rano rozpoczynałem dzień od zjebania konia i spustu w bokserki do spania, bo wieczorem jakoś mało konkretni kolesie się trafiali. 
Ostatniego dnia bez entuzjazmu poszedłem na imprezę. Było kilku fajnych kolesi, co poniektórzy popierdalali bez koszulek i mi kutas szybko w szortach twardniał, ale widać było że nie jestem w typie żadnego.

Trochę podpity postanowiłem wrócić do hotelu. Idąc promenadą zauważyłem gościa, który był wcześniej w klubie. Gadał z jakąś dziewczyną. Koleś się ostro spojrzał na mnie, a ja na niego. Minąłem go, ale odwróciłem głowę za nim, a on za mną. Zwolniłem, lekko spojrzałem i zauważyłem, że on idzie za mną. Skręciłem na jakąś ławeczkę przy promenadzie. Koleś po chwili do mnie się dosiadł. Zaczęliśmy gadać, ale jego angielski był tak marny, że postanowiłem nie męczyć go, aby łamał sobie język, tylko sam wsadziłem mu swój w ryj. Zaczęliśmy się ostro ślinić, a moja ręką już mu macała kroka.

Ponieważ nie mogłem go wprowadzić do swojego hotelu, to poszliśmy na plażę. Przy brzegu jebnęliśmy się na leżaku. Na szczęście plaża była nieoświetlona i nie było nas zbyt dobrze widać. Ziomek zsunął mi z krocza gacie i od razu zaczął koncertowo lizać chuja i jaja. Widać, że nie jednego turystę musiał tu już obsłużyć, bo technikę obciągania fiuta miał dopracowaną do perfekcji. Pała mi stała jak maszt. Kiedy go odepchnąłem bo nie chciałem się za szybko zjebać, to postanowiłem mu się zrewanżować. Wtedy to ja mu wysunąłem z gaci sterczącego fiuta i pokazałem jak Polak potrafi opierdolić pałeczkę. Nie krępowałem się i połykałem po same jaja, które miętoliłem łapą. Najwyraźniej było mojemu kochankowi przyjemnie, bo tylko dociskał mój łeb, a ja śliniłem się ostro. Aż na jaja spływało, co ja mu tylko po worku rozcierałem.

Myślałem, że koleś chce zakończyć zabawę na oralu, bo mnie odepchnął. Ale on wstał i wyjął z tylnej kieszeni gumkę. Rozejrzałem się na boki. Na szczęście o tej porze nikt się po plaży nie spacerował. Klęknąłem z opuszczonymi z dupy spodenkami na piasku. Oparłem się o leżak, a on od tyłu przyczaił się za mną. Palcami rozsmarował ślinę po dziurze, lekko wsunął palca i zaczął wsadzać fiuta. W czasie urlopu zaliczyłem parę miejscowych kutasów i moja dupa miała chcicę. Jego rozmiar nie był największy, ale też nie najmniejszy. Chwilę trwało zanim wjebał się we mnie. Moje stękanie zagłuszał szum fal, a on mógł mnie coraz szybciej pierdolić.

Albo to był krótko dystansowiec, albo był mega napalony, bo zaliczyliśmy tylko pozycję od tylca. Po paru minutach kolo już się spierdolił w gumę. Wyjął go ze mnie. Pomógł mi zjebać łapą i podciągnęliśmy gacie, szybki ślimak i rozstaliśmy się. Gumka wypełniona jego spermą została na piasku. Jaki turysta się jutro zdziwi.

Wychodząc z plaży zauważyłem, że nieopodal stoi radiowóz. Przed autem stał policjant, który się patrzył w stronę morza. No to kurwa bardzo był zajęty patrolowaniem, czy turyści w pobliskich klubach nie robią awantur. 

Ponieważ staram się z policją zgodnie żyć i nie wchodzić im w drogę, bo po jaki chuj, to próbowałem ominąć ten radiowóz szerokim łukiem. Ale kolo mnie jakoś zobaczył i od razu mnie zawołał. Kurwa - pomyślałem. Na szczęście mówił po angielsku. Wylegitymował mnie. Wsiadł do auta. Sprawdzał moje dane. Wysiadł i kazał mi wsiąść na tylne siedzenie.
Kurwa zacząłem się nieco obwiać o co kurwa chodzi. Na drugi dzień miałem wracać do Polski i konflikt z policją mi nie był potrzebny. Wsiadłem, bo nie będę się awanturował.

Policjant coś zaczął gadać, że jest jakiś problem i wziął jakiś notes. Coś go zrozumiałem, że mandat za coś czy chuj wie co. Wyrwał z notesu kartkę i podał mi razem z moim dowodem. Faktycznie, był to druczek mandatu, ale napisane dużymi literami SUCK MY DICK.
Przeczytałem to i spojrzałem na niego. Kolo siedział z ucieszoną mordą, a ręką macał swojego kroka. Jebaniec musiał widzieć cała akcję na plaży. A ja myślałem że tam ciemno i niewiele z promenady widać.

Kiedy mu się tak przyjrzałem to stwierdziłem, że koleś całkiem apetyczny jest i opierdolenie mu chuja to pewnie będzie przyjemność. Rozpiąłem mu koszulę. Opalona gładka klata z paskiem włosów od pępka w dół. Poczułem, że mi się też twardo zaczyna robić. Rozpiąłem pasek i wyskoczył pięknie wygolony, prosty kutas. W aucie poczułem zapach lekko spoconej męskiej pały. Od razu zanurkowałem i zassałem chujasa, a policjant tylko syknął w pierwszej chwili. 

Kiedy poczułem pierwsze soki to zacząłem jeszcze bardziej wypełniać rozkaz pana mundurowego. Jego ręka spoczywała na moim karku i nadawała tempo ssania. Przykładałem się jak tylko umiałem. Moje mlaskanie było przerywane jego głośnymi wzdychaniami zadowolenia. Czułem, że mam twardo w gaciach, ale w aucie było średnio z miejscem, abym się mógł wygodnie ułożyć i sobie też walić jednocześnie.

Nie wiem jak długo mu opierdalałem, ale poczułem że mnie ryj zaczyna boleć. Wyjąłem chuja z ryja. Wsadziłem rękę do kieszeni.
- Do you want fuck my ass? - zapytałem i wyjąłem gumkę. 
- Sure.

Zsunąłem swoje spodenki, a koleś w tym czasie ogumił swoją policyjną pałkę. Ustawił się na środku siedzenia, a ja mogłem się przodem na niego nadziać. Kutas wszedł całkiem swobodnie, bo nie dalej jak jakaś godzinę temu był już rozluźniony przez inną pałę - zapewne na jego oczach.

Zacząłem go ujeżdżać. Policjant zdjął mi w tym czasie koszulkę i dossał się do moich sutów. Docisnąłem jego głowę, a sam zacząłem coraz mocniej jeździć. Za to moja stercząca pała ocierała o jego brzuch. W aucie jebało dwoma samcami i męskim sexem. Nadziewałem się po same jaja. Tylko na ślinę i to bez popersa.

Ponieważ nie było jak zmienić pozycji, wiedziałem że nie ma co przedłużać i zacząłem kręcić dupskiem tak, aby policjant się spierdolił. Długo mu to nie zajęło, bo już był mocno rozgrzany. Kilka mocnych pchnięć w moją dupę, koleś zawył jak pies i czułem pulsowanie pały w piździe. Kolo doszedł. Ja szybko też dokończyłem ręcznie robotę, chociaż mi dużo spermy nie poleciało na jego brzuch.

Spocony ubrałem się. Policjant zaproponował nawet transport do hotelu, ale miałem blisko i nie skorzystałem. Ciekawe ilu już tak turystów tutaj nabrał na mandat i musieli płacić w naturze hehe.

Przynajmniej miałem bardzo przyjemnie zakończenie urlopu. Oczywiście na drugi dzień rano i tak zjebałem, ale za to do jakich wspomnień.

środa, 9 listopada 2016

Masażysta

Będąc miesiąc temu na urlopie postanowiłem skorzystać z usług masażysty. Nie był to pedalski salon masażu, ale od poznanych ludzi dowiedziałem się, że można tam spotkać fajnych kolesi. Cokolwiek to miało znaczyć. Poszedłem się zapisać. Zacząłem po angielsku rozmawiać z kolesiem co sprawdzał, kiedy będzie wolny termin. I tak kurwa jakoś dziwnie wyszło, że tylko on będzie wolny za pół godziny.

Powiedziałem, że mi to odpowiada. Koleś widać siłkę odwiedza w miarę regularnie. Miał na sobie luźny bezrękawnik. Klata lekko zarośnięta, pachy ogolone. Niebieskie oczy. Ciemne włosy. Coś powiedziałem, że w sumie wolę żeby mnie męskie dłonie porządnie wymasowały niż jakaś drobna pani miała by mnie delikatnie smyrać. Zawsze można taki tekst zrzucić na nieznajomość języka, że coś przekręciłem. Koleś wyglądał na takiego co w sumie mógłby być kryptopedałem - niby panny interesują, ale męskim kutasem a zwłaszcza męską dupą nie pogardzi.

Pół godziny później znaleźliśmy się w osobnym pomieszczeniu. Rozebrałem się do naga i położyłem się na brzuchu na stole do masażu. Oczywiście wszystko profesjonalnie, czysto. Widać było, że to nie jest jakaś speluna, gdzie pod pretekstem masażu można się ewentualnie zabawić.

Mój masażysta miał na imię Pablo. Przykrył moje pośladki niewielkim ręcznikiem. Na plecach zaczął rozprowadzać swoimi dłońmi oliwkę i mnie powoli masować. Kurwa przyznać muszę, że naprawdę robił to fachowo. Ja co jakiś czas wzdychałem, a on pytał czy wszystko ok, czy nie za mocno, czy nic mnie nie boli. Poza tym niewiele gadaliśmy.

Następnie zaczął mi masować nogi. Jego śliskie ręce ugniatały moje uda i pośladki. Leżałem w lekkim rozkroku. Kiedy masował wewnętrzną stronę ud, to kilka razy przejechałem mi po rowie, palcami prawie zahaczając o dziurę. Lekko się wzdrygałem, ale on nic nie powiedział. Zjechał rękami niżej na łydki, a ja czułem, że mi pała staje. Skończył mi masować stopy i rękami przejechał się w górę. Tym razem bezczelnie przejechał mi po rowie, że poczułem jego tłuste od oliwki palce na otworze.

Pablo kazał się obrócić. Pałę miałem w lekkim wzwodzie, więc nie stała na baczność, tylko opadała na brzuch. Masażysta nawet na ten temat się nie zająknął. Zaczął mi masować ramiona stojąc za moją głową. Czułem się dziwnie, bo z wywalonym chujem leżę przed gościem, a nawet nie wiem na pewno czy on ma ochotę na kutasa.

Po skończeniu masażu ramion znowu powrócił do ud. Masował tak, że czasem dotykał moich jaj. Zastanawiałem się czy jestem czerwony na ryju z powodu, że mi kutas stoi. Ale co poradzić jak fajny koleś sam się o to postarał. Nagle poczułem jak on wjechał mi palcami pod jaja i szuka dziury. Poczułem jak chce mi wsadzić jednego palca.
- Mmmm - cicho zajęczałem.
- You dont like it? - zapytał
- I love it
Wtedy jego palec wbił się w mojego rowa, a jego język nagle znalazł się w moich ustach. Śliski palec szybko przebił się i po chwili dołączył do niego drugi. Rozchyliłem nogi i lekko uniosłem dupę. Zaczął mi powoli robić palcóweczkę, a jęzorem prawie wjechał mi w gardło. Poza masowaniem rękami, potrafił też masować jęzorem.

Nagle wyjął palce i zdjął koszulkę. Kurwa był zajebisty. Czarne włoski na opalonej klacie zajebiście mnie podjarały. Kutas lekko zakrzywiony do góry, wygolony. Wlazł na stół od masażu i ustawiliśmy się w 69. Szybko objąłem ustami jego berło, a on zajął się moim. Palce znowu wróciły do rowa i odnalazły moja prostatę aby ją masować. On szykował moją dupę, a ja jego fiuta. Pała lekko spocona była przeze mnie porządnie opierdalana. Ciągnąłem jak odkurzacz. Słychać było tylko nasze mlaskanie.

Kiedy oral już skończyliśmy byłem tak napalony, że prawie się spuściłem. Pablo powiedział, że nie mamy za dużo czasu, bo on jest w pracy. Chciał mnie wyruchać, ale musimy być w miarę cicho, żeby w sąsiednich pokojach nikt nie usłyszał jak mnie będzie jebał.

Założył na swojego bata gumę, posmarował oliwką. Chciał od tyłu mnie rżnąc, więc stanąłem i oparłem się o stół. Przystawił pałę, a ja starałem się na maxa rozluźnić. Powoli wjeżdżał, a ja syczałem przez zęby. Zatkał mi ręką usta i wjechał do końca. Przez chwilę trzymał nieruchomo chuja w dupie, a ja się przyzwyczajałem. Powoli zacząłem ruszać i oboje złapaliśmy tempo. Tak mi dupę naoliwił, że bez problemu jebał mnie całym kutasem. Nie dobijała tylko ostro do końca, żeby mu jaja za głośno nie klaskały.
- Fuck me Pablo - stękałem cicho.

Objął mnie od tyłu, jego spocona klata jeździła po moich plecach, a pot z czoła kapał mi na kark. Przygryzał mnie w ucho. Ja starałem się wytrzymać ile się da, ale kurwa złapałem za swojego chuja i zacząłem walić. Nie mieliśmy i tak za dużo czasu, więc nie było po co czekać ze spustem. Szybko zjebałem się na podłogę. Pablo zauważył plamy na podłodze po chwili poczułem jak się napina w mojej dupie. Leciał w gumę. Starał się jak mógł aby nie wyć głośno.

Opadliśmy na stół. On leżał na mnie. Powoli wyjął chuja. Obrócił moją głowę i polecieliśmy w ślinę. Rekami pieścił mnie jeszcze po ramionach. Kurwa niewiele by brakowało, a znowu bym się napalił na niego. Pomijając że i tak byłem napalony, tylko że pała mi jeszcze nie stanęła znowu.

Muszę przyznać, że masażysta z niego pierwsza klasa. Zajął się mną profesjonalnie, całościowo i dogłębnie. Lepiej niż się spodziewałem.

poniedziałek, 31 października 2016

Brown i trzy pornole

Wieczór zapowiadał się na samodzielnym jebaniu chuja. Przejrzałem kilka pornoli i znalazłem trzy do wspólnej zabawy. Znalazłem popka, którego dawno nie używałem o nazwie Brown. Ostatnio jadę tylko na Xtrash i Amsterdamie, dlatego przyda mi się taka odmiana. No i dildo też było pod ręką.

Pierwszy pornol był z przystojnym elegancikiem i mięśniakiem, który był hydraulikiem i przyszedł przepchać dziury. Przez elegancika szybko został odciągnięty od roboty i po chwili już kutas mlaskał w jego ryju. Kafar fachowo opierdalał gałę i wyjął od razu swojego przepychacza ze spodni. Obaj byli tak apetycznie, że nie wiem którego bym chciał jako pierwszego opierdolić. Splunąłem na chuja i zacząłem sobie masować. Powoli zsunąłem naplet do końca i lekko masowałem jaja.

Na drugim pornolu dwóch aktywów miało się dobrać do jednego pasywa. Każdy z nich wyposaży w konkretnego kutasa. Kiedy zobaczyłem jak robią jemu minetę, to sam zapragnąłem, aby ktoś wjebał się w mojego rowa z jęzorem. Jedyne co mi zostało to poślinić dwa palce, i wjebać w dziurę. Sztachnąłem popersa. Ciepło szybko się po mnie rozlało i wjebałem dwa paluchy masując od razu prostatę. Kurwa jak mi się zrobiło dobrze.

Przeskoczyłem na trzeciego pornola. Dwóch młodziaków miało ochotę się jebać. Ten co mi wyglądał na aktywa jako pierwszy dosiadł chuja. Był jeszcze ubrany w koszulkę i od razu zrobiły mu się plamy od potu pod pachami a mnie to podjarało na maxa. Sztachnąłem popersa i powoli zacząłem się nadziewać na mojego Adama. Dildo czekało już w gotowości, aż poczuję je w dupalu jak ten młodziak na ekranie. Zaczęliśmy jednakowo ujeżdżać kutasy, który chowały się w naszych dupskach. Z mojego sączyły się soki, które rozcierałem łapskiem.

Wróciłem do pierwszego pornola. Zacząłem rozkoszować się widokiem jak pasyw dosiada konkretny kawał chuja. Uciecha dla oka, zajebiście stękał jak mu jebak zwieracze przebijał, a drugi się na to patrzył i delektował ich zapachem, waląc sobie kutasa. Sztachnąłem popersa i sam zacząłem zadawać swojej dziurce rozkosz nadziewając się na dildo do samego końca. 

Przełączyłem na pierwszego pornola, a tam kafar zapragnął poczuć kutasa w swoim dupsku i teraz elegancik rżnął go całkiem konkretnie na pagony. Niestety dla elegancika, długo ta przyjemność nie trwałą, bo hydraulik chciał wrócić do swojej pracy i przepchać jego pizdę, dlatego po chwili znowu on się mu nadstawiał, a mięśniak wbił swojego bolca w jego dupę od tylca. Zaciągnąłem się znowu brownem i byłem tak podjarany że podstawił tylko łapę, aby się zjebać na nią. Niemalże równocześnie z jebaką spuściliśmy się. Ja na rękę, a on w dupsko. Wyjął z niego chuja i rozsmarował mu wokół dziury. Ja wyjąłem z mojej pizdy dildo i dalej lookałem na pornola. Mięśniak nie miał dość i skurwiel władował znowu w elegancika i rżnął go dalej. Zacząłem ospermione palce wsadzać do dziury i znowu naszła mnie ochota. Złapałem za dildo i ponownie wsadziłem w rowa. Weszło bez oporów. 

Hydraulik rżnął elegancika, który darł mordę wniebogłosy z rozkoszy, a ja powoli stawiałem znowu chuja do pionu. Trochę zajeło zanim znowu byłem gotowy, ale zanim pornol się skończył to tym razem z elegancikiem się zjebałem tym razem na boxy, co prawda już nie takim dużym ładunkiem kleju.

Tak więc wieczór był całkiem przyjemny, nawet jeśli jechałem na ręcznym.
Ps. Jak ktoś wie jaki popek jest dobry i warty polecenia to pisać. Muszę sobie coś nowego kupić, bo zarówno pała jak i dupa się domagają nowych doznań.

niedziela, 23 października 2016

Nowy znajomy

Ankieta już zakończona. Widzę, że większość lubi poczytać długie opowiadania o tym jak się zabawiam i pewnie przy okazji pojechać na ręcznym. Postaram się takie pisać, ale przyznam że często jest to trudne, bo sam muszę zjebać w międzyczasie parę razy hehe

****************

Wpadłem do znajomych na domówkę. Nie wszystkich znałem. Na dupie miałem dla odmiany szary dres bawełniany, a nie ortal - moda się teraz taka zrobiła i przyznam, że fajnie facetom robi się wybrzuszenie w kroku jak mają w środku kawał chuja. O tym, że jestem pedałem parę osób wiedziało, ale nie ujawniałem się z tym przy wszystkich. Moją uwagę przykuł jeden z nowych znajomych. Przystojny koleś, fajnie ubrany. Kompletnie nie w klimacie dres łysol. Przyszedł razem z żoną. Coś w sobie miał, ale skoro z żoną był to nie zwracałem uwagi.

Po paru głębszych przyczaiłem, że zerkamy na siebie. I to nie całkiem przypadkiem. Zauważyłem, że krok mu się w jeansach opinia. Poszedł do kibla i zerknął za mną. Kurwa wiedziałem, że nie ma opcji żebyśmy razem tam poszli. Odczekałem chwilę i zobaczyłem, że jak wyszedł to poszedł do drugiego pokoju. Ja po chwili przyszedłem. On niby oglądał tytuły książek jakie miał kumpel. Podszedłem do niego. Miał zajebiste perfumy. Spojrzał na mnie, ja na niego. Złapaliśmy się od razu za kark, przyciągnęliśmy i polecieliśmy w ślimaka. Ostra wymiana śliny jęzorami, a ja czułem jak mi się namiot robi i ociera o jego napęczniałem jeansy.

- Kurwa, stary, ty masz żonę - jakieś zasady mam, że nie lubię się wpierdalać w małżeństwa. Można być bi, ale wolę jak facet jest singlem, albo przynajmniej jego żona nie jest za ścianą.
- Spoko, nic jej nie powiem. - poczułem jak mi zaczyna miętosić namiot. - Fajny kurwa jesteś. Lubię takich normalnych kolesi.
- Dzięki, ale kurwa nie bardzo mamy jak się zabawić. - stwierdziłem że smutkiem, bo jednak miałem już na niego mega chcicę.
- Ale loda chyba możesz zrobić - w tym momencie zaczął rozpinać spodnie.
- W sumie czemu nie.

Klęknąłem i wyjąłem pałę z czarnych boxów. To nie był kutas który się kisił 3 dni w gaciach, jebał chujem, ale i tak zasługiwał żeby porządnie tą glancę wypolerować. Lekko zakrzywiony do tyłu, stał i zachęcał aby go opierdolić. Zacząłem pociągać go coraz głębiej czując gorzki smak pierwszych soków. Coraz głębiej go brałem. Nowy znajomy złapał mnie za łeb i zaczął posuwać cicho jęcząc. Kurwa w każdej chwili ktoś mógł nas nakryć i dopiero byłby przypał - ale z drugiej strony to mnie jeszcze bardziej jarało.

Jeśli tak samo jebałby mnie w dupę jak ruchał w ryj, to przyznać trzeba  że zna się chłopak na rzeczy. Połykałem całego fiuta, rękami macając jaja, a koleś musiał nieźle zęby zaciskać, żeby nie zawyć z rozkoszy. W końcu wiem jak dobrze pałę ojebać i nie było jak dotąd reklamacji, a ten ma dodatkowo porównanie jak to robią panienki - wiadomo że blado wypadają przy nas facetach hehe.

Poczułem na warach jak pała mu pulsuje. Zassałem fiuta, a on mnie docisnął, że ledwo dychałem. Ziomek lekko syknął i poczułem jak gardło zalewa mi jego śmietana. Zajebiście słodka, podobnie jak jej właściciel. Dopóki nie przeszły mu spazmy trzymał mi fiuta w buzi. 

Kiedy go już wytarł i schował to przyszła akurat jedna z naszych koleżanek. Dziwnie się na nas spojrzała, ale nic nie powiedziała.Kiedy już towarzystwo było bardziej podpite, to zrobiliśmy powtórkę z tym, że teraz była jego kolej. Trochę trudno było mi ukryć namiot w dresach, ale chyba nikt specjalnie uwagi nie zwracał. Muszę niestety przyznać, że trzeba go podszkolić w robieniu laski. No i ciekawi mnie jaki jest w analu, bo chętnie bym się mu nadstawił - zarówno do wylizania rowa jak u wyruchania. Będzie trzeba to jakoś zorganizować hehe.

niedziela, 9 października 2016

Łysol z brodą

Poleciałem do dakroomu bo chicę miałem. Siedząc przy barze, zerkając na pornola na ekranie, szybko wypatrzyłem sobie jednego kolesia, który na mnie też od razu zerknął. Łysol z brodą. Koszulka polo i jenasy na sobie miał. Widać że parę latek starszy. Idealnie pasujący do pornoli typu fuck me daddy - ostatnio mnie jarają kiedy widzę jak dorodne chuje starszych kolesi rżną młode wyposzczone dupy.

Usiadłem na kanapie, a po chwili dosiadł się łysolek. Zagaił jakąś rozmowę, ale szybko moja ręka wylądowała na jego udzie, a jego jęzor w moim ryju. Zaczęliśmy lecieć od razu ostro w ślinę. Zajebiście całował. On mi wsunął rękę pod koszulkę, a ja mu kroka zacząłem masować. Czuć było, że ma niezły kawałek chuja w spodniach, który już stwardniał. Dobrze, że zabrałem popersa ze sobą, bo czując pałę przez materiał wiedziałem, że może być potrzebny.

Lizaliśmy i macaliśmy się dość długo. Koleś jednak nie zamierzał mnie do kabiny zaciągnąć, aby przejść do konkretów. Zaczynałem się trochę niecierpliwić, bo dupa mnie swędziała coraz bardziej, a na jego kutasa miałem coraz większą ochotę. W końcu sam zaproponowałem żeby się pójść wyruchać, a przynajmniej opierdolić pałę. Łysol miał inny pomysł. 10 minut później byłem już u niego w mieszkaniu. Leżałem na łóżku, a on dociskał do mnie swoim krokiem. Trzymał mi ręce za głową i zaczął lizać mi szyję, aż wwiercił się jęzorem w moje ucho. Zawyłem ostro, a on mocniej docisnął do mojego kutasa przez spodnie. Trzymał mnie tak, że nie miałem jak się ruszyć.

Kiedy skończył męczyć moje uszy i kark, wstał i przyciągnął mój ryj do krocza. Na jeansach miał już mokrą plamę, a ja poczułem zapach jego pały. Nie pachniała fiołkami tylko męskim spoconym kutasem. Podjarało mnie to jeszcze bardziej. Lizałem i sztachałem mu fiuta przez materiał, aż było mu w kroku mega mokro. Zdjął pasek i rozpiął rozporek. Wyjąłem twardą sterczącą pałę na wprost pałę z obciągniętym już napletem. Koleś złapał mnie za łeb i władował kutasa po jaja, aż zacząłem się dławić. Kiedy już przyzwyczaiłem się do kutasa w ryju zaczął mnie rytmicznie jebać w mordę. Delektowałem swoje podniebienie smakiem fiuta łysolka, który coraz głośniej sapał z rozkoszy jednocześnie nie pozwalając mi wypluć pały. Cały czas trzymał mnie za łeb i nadawał tempo robienia loda.

Gdy uznał, że fiut jest wystarczająco mokry, to pozwolił mi opierdolić jego jaja, które już były trochę mokre, bo spłynęła na nie ślina z chuja. Dokładnie oblizałem mu kule, a on kazał mi się rozebrać i zostać w samych białych soxach. Położyłem się na łóżku, a on klęknął i zaczął mi robić laskę. Ssał zawodowo, a rękami męczył mi suty. Zaczął mi je coraz mocniej ściskać. Z jednej strony rozkosz jakiej dostarczał mi robiąc loda, a z drugiej drażnił po sutach przez co wyginałem się jak dziki. Ręką dociskałem mu łeb, a on coraz szybciej jeździł jęzorem po fiucie.

Jedna jego ręka zjechała z suta na moją dupę. W końcu kurwa, bo dupal mnie już mega swędział, a nikt się nim nie zajmował. Palec zaczął powoli wiercić i wbił się przez zwieracze. Westchnąłem lekko. Rękami rozchyliłem poślady, a łysolek dołożył jeszcze palca. Zaciągnąłem się popersem. Podałem też jemu i dwa paluchy bez problemu rozluźniały mi dziurę, a kolo cały czas lizał mi pałę albo jaja. Czułem, że jestem blisko, więc odepchnąłem mu łeb. Wyjęczałem tylko: wyjeb mnie kurwa.

Łysolek z brodą nałożył gumę i żelem wysmarował mi rowa. Ja ponownie zaciągnąłem się popersem. Moje wrota do analnej rozkoszy były dla niego otworem. Bez problemu się we mnie wbił i położył na mnie. Przez chwilę lizał się ze mną, a moja dziura przyzwyczajała się do jego chuja. Szybko zaczął nim poruszać i jebał mnie ostro w prostatę. Wyłem i stękałem, a on tylko przyspieszał. 
- Jeb mnie, o tak, mocno kurwa, głęboko....

Jego jaja klaskały o moje poślady. Jebak co jakiś czas się ze mną lizał, aż mnie objął i obróciliśmy się tak, że byłem w pozycji na jeźdźca cały czas mając kutasa w dziurze. Ponownie walnęliśmy po sztachu popersem i zacząłem się nadziewać na jego bolca ile tylko miałem pary w dupie. Góra dól góra dół. Czułem każdy kawałek jego pokaźnej pały w swojej dupie, która była luźna i stała dla niego otworem. Jego łapy znowu zaczęły mnie macać i palcami szczypał moje suty. Co jakiś czas on mnie dociskał od spodu kutasem. Odlatywałem. Macałem jego owłosioną klatę i też zacząłem mu suty męczyć. Widać, że mu się to podobało i stękał jeszcze głośniej.

Gdy uznał, że już wystarczająco się nadominowałem to zapragnął mnie jebać od tyłu na psa. Kleknąłem, a on za mną. Podał popka i zawodowo wjechał mi w rowa po same jaja. Pokrył mnie jak rasowy jebak. Posuwał po same jaja, aż klaskało, rękami macał klatę, a jego jęzor świdrował mi ucho. Mogłem tylko szybciej dupskiem ruszać dostarczając nam większej rozkoszy z jebania. Byłem mu całkowicie uległy i z moją dupą mógł zrobić co chciał. Zaczął coraz mocniej mnie we mnie wjeżdżać, aż czułem w brzuchu jego fiuta. Jęczał i syczał mi do ucha. Czułem, że zaraz się spierdoli, bo już nie mógł zwolnić. Ruchał mnie jak królik napierdalając tylko dupą, aż wbił się głęboko jak tylko potrafił. Poczułem, że właśnie musi się spuszczać. Wgryzł mi się w kark i wył jak dziki samiec. Jego spocona klata ocierała o moje plecy, a kutas dociskał ile się tylko dało. Ciemno mi się aż zrobiło przed oczami. Aż nim rzucało kiedy szczytował.

Wyjął powoli pałę z mojej rozruchanej dziury. Guma była pełna białej spermy. Opadłem na brzuch na łóżko, a on mnie obrócił. Złapał ponownie mojego lekko stojącego fiuta w usta i dwa palce wjebał mi w rowa. Zaczął mi robić znowu laskę, a właściwie to ja go w ryj jebałem. Jęknąłem, że dochodzę, ale on nawet na moment nie przestał jakby nie słyszał. Strzeliłem mu prosto w ryj. Kiedy się spuszczałem dociskał jeszcze mocniej paluchami w prostatę. Wydawałem z siebie głośne jęki rozkoszy.

Fala orgazmu przeszła, a on wstał i mnie pocałował. Poczułem jeszcze smak spermy w ustach i to jak dziura pulsuje po jego ostrym jebaniu. Nie uronił ani kropelki spermy z mojej pały.

Wiadomo, że zostałem na noc, aby rano zamiast śniadania znowu dać się mu po jaja wyjebać.