niedziela, 21 sierpnia 2016

Jedno spojrzenie

Miałem rodzinna imprezę i musiałem w garniturze wyskoczyć. Moja uwagę od razu przykuł jeden kelner. Łysolek, tatuaż na przedramieniu, dobrze zbudowany. Wystarczyło nam jedno spojrzenie i od razu wiedział, że mamy na siebie ochotę.

Wyczekałem pod toaleta, żeby widział jak do niej wchodzę. Po chwili wszedł za mną, a ja go od razu do kabiny zaciągnąłem. I polecieliśmy w ślinę. Moja ręce zaczęły mu odpinać pasek.
- Koleś, w robocie jestem, nie mam za wiele czasu.
- Ze sterczącym kutasem ciężko będzie ci się skupić na noszeniu talerzy.
- Ale szybki numerek.

Rozpiąłem swoje spodnie. Spuściłem gacie z dupy. Koleś mnie obrócił tyłem. Musiał mieć już doświadczenie w takich akcjach, bo jego ogumiony kutas był gotowy do wjazdu w dupę. Napluł na palce i rozsmarował mi po dziurze. Jedną łapą zatkał mi ryja a drugą celował w rowa.
- Rozluźnij się.
Zacisnąłem zęby i kurwa gdyby mi mordy nie zatkał to bym się wydarł mega jak poczułem jak rozsadza mi dupala. Po chwili czułem jego jaja na dupie.
- Jak mi dobrze - stękał mi ucha, a ja próbowałem się poluźnić ile się da.

Zaczął mnie jebać. Zwieracze przestały stawiać opór, a kolo zbliżał się finału. Przyspieszył i poczułem jak nagle dociska do mnie ile się da. Leciał w dupie w gumę. Cicho stękał, aby nikt nie słyszał nas.

Wyjął pałę. Sciągnał gumę. Chuja wytarł papierem. Ja siadłem na kiblu.
- Zwal sam. Ja muszę do roboty wracać. - dał mi buziaka i poszedł a ja na ręcznym dokończyłem zabawę w kabinie.

Parę godzin później kiedy już miał więcej czasu znowu wpadliśmy do tej samej kabiny. Stał oparty o ścianę, a ja siedziałem na kiblu i robiłem mu laskę. Pod napletem czuć był smak spermy która wyprodukował przy naszym pierwszym jebaniu. Delektowałem się każdym kawałkiem tego kutasa tym bardziej, że zaraz miał znowu mnie orać.

Kelner usiadł na kiblu a ja go przodem dosiadłem. Rękami macałem mu owłosioną klatę, bawiłem się sutami, mój chuj ocieram o jego włosy na brzuchu. W dupie znowu jego pała wierciła po jaja. Ujeżdżałem go powoli i dokładnie co jakiś czas siadając ostro na nim do końca. Nie mieliśmy nawet ochoty na inną pozycję. Zacząłem sobie walić pałę i po jakimś czasie jego włoski na brzuchu kleiły się od mojej gęstej spermy. Później dołączył do tego jeszcze jego klej.

Widać w gajerze też mam branie hehe

niedziela, 7 sierpnia 2016

Pała w boxach

Ciepło ostatnio to kutas kisi się w gaciach i nabiera konkretnego męskiego aromatu. Wiadomo, że w spoconych boxach pała szybko będzie swędzieć. Szybko namiot się robi i nie ma innej opcji jak odpalić pornola, sztachnąć popka i zjebać gorącą spermą w boxy. Później sama przyjemność jak tak  materiał oblepia się o chuja, a jak przyschnie to fajnie o niego ociera. No i wiadomo, ze to znowu stawia kutasa do pionu i trzeba powtórzyć całą zabawę. Chociaż lepiej takim fiutem rozkoszować mordę, a później dupsko, po same jaja hehe...

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Stękanie i jebanie

Kiedy z pornola z dojrzałymi męskimi kolesiami w klimatach więziennych leci ich ostre stękanie jak się bez opamiętania rżną to nie ma bardziej zajebistej muzyki. I to w dodatku pałę stawia do góry. Zwłaszcza jeśli na łóżku obok jebaka z 20cm chujem właśnie ora mi dupsko na pagony i moje stękanie jest jeszcze głośniejsze. Im głębiej wpierdala kutasa tym ostrzej wyję doprowadzać go do kurwicy, że napierdala jeszcze mocniej. A koleś miał w dodatku kondycję, bo pozycję kilka razy zmieniliśmy, a jemu ciągle było mało. Dobrze, że popersa nie zabrakło, bo by mnie dupsko nieźle dzisiaj napierdalało.

środa, 13 lipca 2016

Kolczyk

Kiedyś w Toro wyczaiłem fajnego kolesia. Nie był dresem, ani żadnym byczkiem, ale coś mnie do niego ciągnęło. Później się wyjaśniło co. Koleś miał fajnego kolczyka w brwi, a wtedy mnie one jakoś też kręciły. Podbiliśmy do siebie, szybko polecieliśmy w ślinę. Wsadziłem mu rękę pod koszulkę i wyczułem kolczyk na sucie. 

- Na kutasie też masz kolczyka? - zapytałem z cwaniackim uśmiechem
- Pewnie, chcesz się przekonać? - szepnął mi do ucha i mnie po nim polizał.
- To idziemy na dół do darkroomu? - zapytałem licząc na odpowiedź twierdzącą.
- Lepiej do mnie, mieszkam niedaleko.
W sumie mi było to na rękę. Chciałem tej nocy się zabawić i nie koniecznie musiało to być szybkie jebanie z jednym czy dwoma kolesiami w darkroomie. A tak w domu będziemy mogli spokojnie przetestować kilka pozycji i nikt nam nie będzie przeszkadzał.

Łóżko miał już pościelone, na szafce stały popersy, żel i gumki. Widać liczył na to, że wyrwie jakieś jebanie i się już przygotował, żeby później nie tracić czasu.

Zaczęliśmy rozbierać się. Dwa duże suty przebite kolczykami od razu zacząłem na przemian lizać. Na ramieniu i brzuchu miał jeszcze tatuaże. Czułem, że moja pała już stoi i zaraz się zmoczy. Po chwili byliśmy już nadzy ze sterczącymi do góry kutasami.

Kleknąłem przed nim. Prosty chuj wygięty do góry, a na czubku kolczyk. Zaciągnąłem się zapachem pały i zacząłem muskać jęzorem wokół kolczyka. Nie wiedziałem jak taką pałę się ciągnie. Obśliniłem dokładnie grzyba po czym kolo zanurzył go w moich ustach. Po podniebienie ocierał mi metalowym kolczykiem. Dziwne uczucie, ale nie miałem zamiaru przestać. Tym bardziej, że poczułem jak koleś zaczyna mi jeździć po rowie mokrymi palcami w poszukiwaniu dziury. A to było miejsce gdzie przecież miał załadować swojego przyjaciela z kolczykiem.

Zanurzył palca w mojej dziurze.
- Ciasny jesteś. Ale i tak mi ulegniesz.
Kurwa i o to chodzi. Widząc jego zapas popersów, wiedziałem że na pewno na którymś będzie mnie porządnie jebać, a jego pała z metalowym kolcem będzie wchodzić mi w otwór jak w masło.

Obrócił mnie i położyłem się na plecach. Nogi zaciągnął mi do góry i wsadził dwa palce. 
- O tak - stęknąłem, a koleś zaczął mi nimi dziurę rozluźniać. Widział po mojej mordzie, że musi być mi dobrze. Przystawił chuja do dziury i zaczął nim jeździć po rowie drażniąc mnie tym. Nachylił się i polecieliśmy w ślinę. Byłem już tak napalony, że chciałem go poczuć po same jaja.
- Zerżnij mnie - zasyczałem - chcę go poczuć po jaja.

Koleś wziął popersa, zaciągnął się i podał go mnie. Sztachnąłem ostro. A on już naciskał powoli na moją dziurę swoją pałą.
- Sztachnij jeszcze - kazał
Kiedy już odlatywałem nagle wbił pałę.
- Ahhh kurwaaaa- poczułem jak się wbija, objąłem go girami, ale jemu to nie przeszkadzało, aby całkowicie zamoczyć kutasa w dziurze. - O ja pierdole - poczułem jak jego kolczyk uderza w moją prostatę. Kurwa całkiem inne odczucie niż jebanie gołym chujem. Koleś miał rację, że doznania są inne. Wysunął do połowy pałę i załadował znowu po jaja. - Aaaaa ooohhh - darłem mordę, a on cicho stękał.  Docisnął mnie swoim ciałem. Podsunąłem jemu buteleczkę z popkiem, sam też się zaciągnąłem. Szybko poczułem się rozluźniony i mu całkowicie oddany. A on zaczął korzystać do woli z mojej dziury.

Jego kolczyk orał mi prostatę, a ja chciałem jeszcze i jeszcze. Długo wytrzymał kolo w tej pozycji, miał kondycję. Wyszedł z mojej dziury. Kazał się ustawić na psa i wypiąć. Posłusznie wypiąłem juz rozluźnione dziursko i dałem mu do jebania. Napluł na nie i po chwili jego kolczyk z całym kutasem zniknęli w czeluściach mojej pasywnej dupy. 
- I co? Mówiłem, że będzie ci fajnie. - mówił dumny ruchając od tylca
- Jest zajebiście. Dobry jebaka z ciebie
- Masz niezłą dupę.
-Wiem. Dzięki tobie jest teraz rozjechana jak stocznia narciarska
- Hehehe - zaśmiał się i przyspieszył.

Wypiąłem się  na maxa, ręką zacząłem walić swojego chuja, którym nikt się do tej pory nie zajmował. Badyl już był mokry, wystarczyło jeszcze trochę rączką popracować. Czułem, że zaraz się zjebie. Jebak musiał też to wyczuć, bo przyspieszył tak, że nie byłem wstanie się zatrzymać. On zresztą też nie.

Pierwszy trysnąłem ja. Przed siebie się spuściłem gęstą spermą. Po chwili on dobił do końca w mojej dupie i poleciał. Wyliśmy z rozkoszy jak pojebani. To musiała być zasługa jego zakolczykowanego kutasa.

wtorek, 5 lipca 2016

Top or bottom

Wybrałem się z dwoma kumplami na wakacjach do darkroomu. Było kilku kolesi w klimacie. Uwagę naszą przykuł jeden dresik ubrany w polówkę, 3dniowy zarost. Siedział przy stoliku obok i oglądał innych. My we trójkę wyraźnie się na niego śliniliśmy. Kolo spojrzał się na mnie, a na znajomych nawet nie mrugał. Kumple już wkurwieni z zazdrości, że mam farta. Dresik siedział jeszcze chwilę przy stoliku i poszedł w stronę jebalni. Ja po chwili pobiegłem za nim.

Ciemno to tam kurwa za bardzo nie było. Każdego w sumie się dobrze widziało. Szybko go odnalazłem. Stał i jarał szluga. Uśmiechnął się cwaniacko i zapytał: top or bottom? Musiał słyszeć, że my nie jesteśmy stąd. Bottom - odpowiedziałem. On mnie złapał za dupę, przyciągnął do siebie i wsadził jęzor w ryj. Poczułem już przez dres jak mu się twarda pałą odznacza.

Weszliśmy do kabiny. Znowu polecieliśmy w ślinę. Czułem jego samczy zapach. Jego łapy już w moim dresie badały mi dziurę. Po chwili kolo sprowadził mnie do parteru. Wyjął wygolonego kutasa. Jebał męskim chujem. Kurwa dobrze, że zabrałem popka. Parę razy uderzył mnie po ryju twardym fiutem, aż mi wsadził. Powoli, ale konkretnie zaczął mi jebać mordę. Ślina ciekła mi bokiem. Delektowałem się smakiem spoconej pały ile się tylko dało.

Wstałem i się wypiąłem. Zsunąłem spodnie z dupy. On miał jakiś żel jednorazowy w saszetkach. Nażelował mi dupę, nałożył gumę na chuja. Ja zaciągnąłem się popersem. Jemu też dałem i po chwili ładował mi gnata w dupala. Nie wiem jak, ale wszedł całkiem sprawnie mimo swoich pokaźnych rozmiarów. Mimo to i tak w kabinach obok usłyszeli wszyscy jak mi kolo zaczął orać dupę. Po chwili słychać było jak rytmicznie obijają się jego jaja o moją dupę w akompaniamencie mojego stękania. Kilka sztachnięć popka i jechał kolo bez problemu po mojej prostacie.

Poczułem jak przyspiesza, a jedyne co mogłem zrobić to rozszerzyć giry. Koleś był już ostro spocony, napalony i chciał kończyć. Coraz konkretniej zapinał mnie w dupala, dobijał po same jaja. Czułem, że kilka pchnięć i zjebie się w gumę. Nie musiałem długo czekać, bo po chwili zawył ostro, a ja poczułem jak mu kutas w mojej dupie pulsuje. Czułem jak nim aż rzucało. Wyjął mi w dupy. Kiedy ściągał gumę i wycierał pałę ja zwaliłem szybko swojego. Na koniec tylko usłyszałem thank you. Spocony i zadowolony wróciłem do kumpli, którzy byli bardzo ciekawi mojej relacji. Dupa jednak trochę bolała po takim rżnięciu hehe

niedziela, 3 lipca 2016

Zabawy z dildem przy pornolu

Po zabawach w darkroomie moja dupa czuje ciągle potrzebę być zaspokajana. Otworzyłem najnowszego "Adama" i już po kilku stronach czułem jak mnie dziura swędzi na widok fajnych kutasów. Zaciągnąłem się jednym z popersów i suchy palec zaczął się wiercić wbijając się między zwieracze. Wiedziałem, że jeden palec nie wystarczy, a nawet kurwa dwa i trzy to będzie za mało, więc od razu przyszykowałem moje dildo. Adam pójdzie w ruch i wyjebie mnie dzisiaj konkretnie.

Zacząłem czytać opowiadania gejowskie, a moją dupę już masowały najgłębiej jak się dało dwa palce. Kutas stał mi już na maxa. Co jakiś czas ścieram z niego łapą śluz i z niej zlizywałem. Specjalnie powoli się zabawiałem. Chciałem dupę i chuja pomęczyć ile się tylko da.

Jak Adama już przeczytałem, dupa powoli już była luźna to odpaliłem pornola. Jęki jebiących się po jaja pedałów to najlepsza muzyka. Nażelowałem dildo, zaciągnąłem się ostro popersem, giry do góry i przystąpiłem do ataku. Mój Adam wszedł w pizdę bez gumy, powoli i po kawałku zagłębiał się w niej. Poczułem się tak dobrze jak w darkroomie. Kutas głęboko penetrował mi dziurę.  Dokładnie poznawał każdy zakamarek mojej napalonej dziury.

Powolne ruchy i ocieranie o prostatę już działały na mnie tak, że chciałem się spuścić. Przestałem na chwilę jebanie dupska. Opanowałem chęć szybkiego zjebania chuja po czym znowu zacząłem się dildować. Powoli wysuwać prawie całego i znowu wsadzając po sztuczne jaja. W wyobraźni miałem mojego jebakę z darkroomu, który tak mnie właśnie zaczynał posuwać. Przyzwyczajał dupsko do kształtu swojego bolca, a później jebał.

Zmieniłem pozycję i teraz ujeżdżałem Adama. Po same jaja się nadziewałem. Popers robił swoje i mogłem tak be problemu wbijać się na sztucznego fiuta. Na pornolu dwóch kolesi jechało jakieś młodziaka na dwa baty. Temu to dopiero kurwa było dobrze. Zacząłem regularnie się jebać chujem w dupie, do tego stękałem jak kolesie w pornolu. Było mi równie przyjemnie jak im. Ze sterczącej pały leciało trochę śluzu i spływało po kutasie. Rozcierałem po jajach, a później dalej powoli waliłem pałę.

Pornol się zmienił i teraz dwóch młodziaków opierdalało swoje pały, aby się zaraz jebać bez gumy. Po paru minutach widziałem jak w miłosnym uniesieniu jeden napierdalał drugiego w dupala po jaja na pagony. Jebał, że aż miło było patrzeć. Zwłaszcza, że ja cały czas ujeżdżałem moje dildo i coraz szybciej nadawałem tempo. Widać jak panowie na ekranie będą się za moment spierdalać białym klejem, chciałem to zrobić razem z nimi. Sztachnąłem mocno popersa. Łapa poszła na maxa w ruch, dupa skakała góra dól góra dół i niemalże jednocześnie z chuja poszedł ładunek gorącej śmietanowej spermy. Powoli zszedłem z Adama. Moja dziura pulsowała, ale była zadowolona po długim męczeniu sztucznym kutasem. Chujas też był konkretnie wymasowany.

niedziela, 26 czerwca 2016

Zabawy w darkroomie

Wybrałem się ze znajomym na ruchanie do darkroomu. W sumie on miał chicę, ja się nieco chujowo czułem, zresztą już wcześniej sobie zwaliłem, ale dałem się namówić. Siedziałem, sączyłem piwo i obczajałem czy jest ktoś ciekawy do ewentualnej zabawy. Średnia wieku była koło 40. W końcu wypatrzyłem sobie dwóch fajnych kolesi. 

Poleciałem za pierwszym do darkroomu i szybko wylądowaliśmy w kabinie. Kolo miał ochotę tylko na oral, więc tylko mogłem klęknąć po ostrym lizaniu i zabrać się za opierdalanie sterczącej pały. Całkiem sprawnie ojebałem mu chuja, on mnie trochę w ryj wyruchał i zamieniliśmy się rolami. Teraz ja go mogłem rżnąć w mordę, a jemu to sprawiało przyjemność, kiedy moje jaja odbijały się od jego brody. Kiedy już prawie się zjebałem, to kolo przerwał zabawę. Trochę chujowo, ale pomyślałem, że jeszcze noc młoda to się znajdzie ktoś kto doprowadzi mnie do końca.

Wróciłem do picia piwka, kumpel w tym czasie już jednego kolesia wyjebał. Całkiem fajnego, chociaż nie w moim typie. Za to ja zacząłem patrzeć się na drugiego kolesia co mi się spodobał. On mnie też przyuważył i chyba zajarzył klimat. Kolo w koszulce i spodenkach ortalionowych. Już w myślach masowałem mu kutasa przez ten ortal. Zerknął na mnie znacząco, kiedy wchodził do darkroomu. Szybko za nim polazłem i go odnalazłem w ciemnościach.

Oparliśmy się o ścianę w przejściu. Kolo od razu zdjął mi koszulkę. Najpierw zaczął mi ssać suta, a później wpierdolił ryj pod pachę. Kurwa odleciałem. Idealnie trafił w mój ulubiony klimat. Zacząłem ostro sapać i jeszcze mu łeb docisnąłem. A on jeszcze ocierał swoim kutasem o mojego przez spodenki. Nie mogłem być mu dłużny i po chwili to mój jęzor polerował jego ogoloną pachę, a kolo prawie dochodził. Poczułem, że ktoś się do nas dołączył, bo dwie dodatkowe łapy zaczęły mi masować dupę. Jakiś kolo wsadził przez nogawkę rękę i zaczął majstrować przy dziurze. Poczułem jak wilgotny palec wbija się w moją dziurę. Jeszcze intensywniej opierdalałem kolesiowi pachę i drażniłem suty, bo to go na maxa jarało. Jego spocone ciało doprowadzało mnie do ekstazy. Kolo dociskał swoim twardym jak kamień chujem do mojego i się kurwa, aż spuścił przez ocieranie. Ale tym razem znowu z kija nie spuściłem.

Zamówiłem kolejne piwo. Wyczaiłem, że przyszedł nowy koleś. Zajebisty. Kurwa najpiękniejszy tego wieczoru. Opalony, męski, przystojny, wysoki. Nie był dresem. Mój kumpel też go wypatrzył i się ślinił. To był koleś, który w każdym klubie może wyrwać każdego. Widziałem, że nikim zbytnio nie wykazywał zainteresowania. Nasz wzrok się spotkał, ale żadnej reakcji. Krążył to przy barze, to po darkroomie i widać było, że nic nie upolował. Poszedłem na salę kinową, akurat sam oglądał pornola. Dosiadłem się. Zacząłem się macać po kutasie, bo dobrze stał. Koleś kompletnie nie zwracał uwagi. Dałem sobie spokój. Kurwa chuj z nim. Wróciłem do darkroomu. On po chwili też się pojawił. Minęliśmy się ze dwa razy, kiedy kolo nagle mnie lekko złapał i pociągnął na bok. Nie poszliśmy do kabiny, tylko w jakiś róg, gdzie jeszcze światło było, więc kolo dokładnie wiedział kogo sobie wybrał.

Polecieliśmy ostro w ślinę. Wsadziłem ręce pod jego koszulkę. Kurwa idealne ciało. Gładkie, wysportowane. Ja kurwa już prawie szczytowałem hehe. Koleś odpiął rozporek i zanim wyjął swojego kutasa to ja już klęczałem gotowy, aby go opierdolić. Natura nie żałowała mu zarówno po długości jak i po grubości. Wręcz z namaszczeniem wylizałem mu wygolonego kutasa i jaja. Zauważyłem, że przypatruje nam się dwóch kolesi i się jarają naszą zabawą. Było mi wszystko jedno, abym tylko dalej mógł się zajmować tym zajebistym fiutem. Koleś mnie podniósł. Myślałem, że chce się zamienić rolami, ale w jego rękach już była gumka, którą otwierał. Ja szybko spuściłem swoje spodnie i się obróciłem. Koleś naciągnął gumę, napluł na palce i zaczął mi rozcierać po dziurze. Kurwa, nie zabrałem popersa, będzie mnie pizda boleć. Czasem zaskakuje siebie swoim myśleniem, że nie wziąłem popka. Chuj z tym. Nie odmówię mu. Takiemu kolesiowi się nie odmawia - on nie jest do tego przyzwyczajony. Każdy by się na jego pałę nadział, a on chciał mnie.

Przystawił pałę, ja dziurę na maksa starałem się rozluźnić. Wbił grzyba. O kurwaaaa aż zapiekło. Chuj mu się wyślizgnął, ale kolo się nie poddawał. Zajęczałem znowu, ale nie dałem mu wyjść z dupala. Pizda bolała, ale kurwa nie mogłem tego przerwać. Nagle ktoś mi podstawił popersa pod nos. Jeden z tych dwóch kolesi co się nam przyglądali miał popka. Po chwili poczułem jaja mojego ogiera na dupie i chyba cały darkroom usłyszał ja mi dobrze. Mój jebak też się zaciągnął, ale jemu tonie było tak potrzebne jak mojej dziurce. Koleś powoli mnie zaczynał posuwać jednocześnie pieszcząc moją klatę i brzuch. Kurwa on nie tylko chciał żeby jemu było dobrze, ale żebym i ja był jeszcze bardziej zadowolony. Jeszcze kilka sztachnięć popka i byłem już całkowicie pozbawiony bólu, za to czując niezmiemską rozkosz. Koleś od popersa chciał się dołączyć, ale mój jebaka nie pozwolił mu i go odepchnął. Nie chciał się mną dzielić. Widać nie tolerował akcji, że tego kogo on jebie może mieć każdy.  Na zmianę nadaliśmy tempo. Raz ja go dociskałem do kutasa, a raz on mnie trzymał za dupę i ruchał.

Kiedy dochodził to mnie objął, gryzł po uchu, stękał i walił mi kutasa, który już był cały mokry. Niemal jednocześnie się spuściliśmy. Było mi mega zajebiście. Koleś powoli wyjął chuja z dupala i zdjął gumę. Rzucił gdzieś na bok i wytarł pałę papierem. Ja tak samo. Bez słowa poszedł do kibla. Jakieś 10 minut później wyszedł z klubu. Widać starczyło mu jebania. Mi zresztą też. Mogłem spokojnie wracać do domu.