czwartek, 2 marca 2017

Zapach popersa

Łaziłem po galerii handlowej i obczajałem kolesi. Kilku fajnych widziałem i kutas przypomniał o tym, że jemu też się trochę przyjemności należy. Poszedłem sam do kibla, bo jakoś trudno było kogoś mi wyhaczyć. Mało ludzi było w środku i wlazłem do ostatniej kabiny.

Usiadłem na kiblu i z dresa z wyjąłem lekko sterczącą pałę. Zsunąłem do końca naplet, roztarłem pierwsze soki po grzybie. Lekko zacząłem masować, ale w kieszeni uwierała mnie buteleczka popersa. Wyjąłem i oczywiście się zaciągnąłem. Od razu mi się przyjemniej zrobiło i zacząłem mocniej kutasa masować. Chuj już stał na baczność. Słyszałem, że jacy ludzie przychodzą się odlać ale w sumie i tak byłem cicho, ortal za bardzo nie szeleścił to się nie przejmowałem.

Nagle ktoś zaczął lekko pukać do mojej kabiny. Schowałem szybko fiuta i delikatnie otworzyłem drzwi. Zobaczyłem całkiem fajnego kolesia, który trzymał łapę na swoim kroku w jenasach. Uśmiechnął się i wiadomo było o co chodzi. Musiał kurwa zapach popersa wyczuć i sprawdzał w której kabinie się coś ciekawego dzieje.

Wszedł do mnie. Kiedy zauważył buteleczkę z popkiem wyjął mi ją z ręki i sam się poczęstował. Zaniuchał ostro po czym klęknął przede mną i zaczął mi uwalniać z dresów chuja. Mi już ostro ssał, a koleś od razu łyknął mi gałę. Cicho stęknąłem. Koleś zsunął mi na kostki dres, żeby mógł mi jednocześnie jaja masować. Rozchyliłem szeroko giry, a on jeździł góra dół swoim jęzorem po moim fiucie. Zaciągnąłem się popersem i docisnąłem jego łeb do końca. Trochę się dławił, ale dał radę. 

Podniósł się i wtedy przyszła moja kolej. Popatrzyłem się na niego i zastanawiałem się przez moment czy jest akt czy pas (btw. w najnowszym Adamie jest artykuł na ten temat:http://stallion.pl/adam-42017-p-2694.html). Długo nie bawiłem się w rozmyślania, tylko rozpiąłem jego napięty krok i uwolniłem jego fiuta. Podobny do mojego, ale bardziej zakrzywiony. 

Koleś zaciągnął się popersem, a ja zaciągnąłem jego kutasa. Głęboko jak tylko się dało. Ślina powoli zaczynała spływać na jaja, które zacząłem masować. Ziomek przystawił mi na moment buteleczkę pod nos, abym się sztachnął, po czym nadział mój ryj na swoją glancę. Czułem jak mu pała pulsuje. Sam też zaczynałem odpływać nie przerywając robienia fachowej laski.

W pewnym momencie koleś wyjął chuja z ryja i zaczął go chować. Zdziwiłem się, a on się tylko nachylił, szepnął że nie tutaj i że ma miejscówkę niedaleko gdzie nikt się nie kręci. 
Nie protestowałem. Poszliśmy do jakiejś pobliskiej kamienicy i zeszliśmy do piwnicy.  Faktycznie nikogo nie było. Po drodze się okazało, że kolo jest uni i że może mnie zaruchać. Dla mnie idealnie. Poleciałem z kolesiem ostro w ślinę. On już znowu rozpiął rozpor i dał mi masować swoją sterczącą pałę. 

Chciałem się schylić i mu jeszcze ojebać chuja, ale kolo nie chciał. Powiedział, że jest zbyt napalony i że mi się wtedy do ryja spuści, a chce wsadzić mi w dziurę.
- Zsuwaj dres, wypinaj się i sztachnij popka - rzucił tekstem do mnie, a sam zaczął naciągać gumę na fiuta.
Obróciłem się, zsunąłem dres na kolana i wypiąłem. Zaciągnąłem się mocno trzy razy popersem. Poczułem jak oślinionymi palcami zwilża mi rowa. Napluł sobie na chuja i poczułem jak zaczyna wbijać się w dupę. Bez większego problemu przeszedł między zwieracze i wypełnił mój kanał.
- O kurwa, o tak - jęczałem cicho.
Kolo kazał mi się bardziej pochylić i zaczął powoli jazdę w dupala na stojaka. Wziął ode mnie popka i sam się sztachnął. Słyszałem, że jemu te z jest dobrze. Zaczął rytmicznie jebać. Całą długością kutasa wjeżdżał we mnie. Jaja lekko stukały o moje. I jeszcze szelest moich ortali o jego jenasy. 

Narzucił coraz szybsze tempo. Znowu zaciągnąłem się i zacząłem sam sobie walić. On też już powoli dochodził, bo czułem jak mnie ostro napierała. Ostro dobijał po same jaja. Pała mu pulsowała. Wkońcu wbił się najmocniej jak tylko się dało i zawył. Leciał w środku. Dociskałem do niego i sam waliłem, bo też byłem bliski zjeby. Oparty jebną ręką o ścianę, a drugą sobie waliłem na maxa. Długo nie musiałem się męczyć, bo z mojej pały szybko trysnęła fontanna spermy w akompaniamencie jęczenia.

Koleś odwrócił moją głowę do siebie i polecieliśmy w ślinę.
- Dobrze, że poczułem twojego popka, bo pewnie też bym skończył w kiblu na ręcznym - zaśmiał się.
- Polecam się na przyszłość hehe

środa, 1 lutego 2017

Sauna

Wyskoczyłem kiedyś na basen i od razu wybrałem się do sauny. Ponieważ było jeszcze wcześnie to nie było za dużo ludzi. Basen i sauna były hetero, więc szedłem z nastawieniem relaksu niż szukania jebania. Czasem można popatrzeć tam na fajnych hetero kolesi i coś sobie wyobrazić.

Tak było i tym razem. Wypatrzyłem dwóch, całkiem ładnych kolesi. Byli razem. Zobaczyłem, zew wchodzą do sauny suchej o temp. 50 stopni. Odczekałem chwilę i poszedłem za nimi. Stwierdziłem, że może przynajmniej obczaję jakie mają sprzęty.

Kiedy wszedłem do środka to zauważyłem, że obaj się od razu speszyli i prosto usiedli. Od razu pomyślałem, że coś może być na rzeczy, chociaż nie wyglądali na pedałów. Siadłem chamsko na przeciwko nich i lekko podglądałem co tam między girami im zwisa. Za dobrze nie było widać, bo panowie tak siedli, że się mogli nogami zasłonić. 

Coś tam między sobą szeptali, a ja udawałem brak zainteresowania nimi. Ale kiedy kurwa widzę jak jeden mówi coś drugiemu na ucho, a ten zerka na mnie i się uśmiecha lekko to chyba musiałbym być głupi żeby nie zajarzyć. Zaczęliśmy rzucać sobie ukradkowe spojrzenia, które coraz bardziej się nam rzucały w oczy. Nagle jeden z nich odezwał się do mnie:
- Może siądziesz koło nas.
- Pewnie - z uśmiechem na mordzie od razu przysiadłem się do dwóch nowych znajomych.

- Fajna pałka - powiedział jeden z nich do mnie.
- Dzięki. A wy tak usiedliście, że nie dało się was podejrzeć - zaśmiałem się, a chłopaki od razu rozchylili giry, że mogłem oba chuje zobaczyć i porównać.
Natura ich obu obdarzyła średniej wielkości kutasami. Normę krajową wyrabiali. Oba fiuty proste, w lekkim pół wzwodzie. 
- To może jakiś oralik - wypalił jeden z nich.
- Czemu nie? - nachyliłem się do pierwszego, a oni zaczęli się całować.
Mi już było gorąco. Dobrze, że to była sauna na 50 stopni a nie na 90.

Ja obciągałem jednemu z nich, a oni się całowali. Nagle jeden powiedział do drugiego:
- Weź jemu do buzi.
- Ale później zmiana, bo też chcę, żeby mi ktoś ojebał.
- Ok, później zmienimy kierunek i on ci zrobi laskę, bo ja chcę jemu possać.
Chwilę później nowy kolega zatopił łeb między moimi udami i zaczął mi opierdalać prawie stojącą na maxa fujarę. Cały byłem mokry. Nie wiem czy bardziej od tego, że było gorąco, czy że może ktoś nas nakryć, czy od zajebistej przyjemności.

Po paru minutach się zmieniliśmy. Teraz ja obciągałem drugiemu znajomemu, a jego kumpel ssał mi chuja. Zajebiście mi przy tym masował jaja. Przyznać trzeba, że panowie znali się na robocie. 

Jeden z nich zaproponował, abyśmy poszli do sauny parowej i tam doszli do finału. W saunie parowej ku naszemu szczęściu też nikogo nie było. Jeden z nich stanął za mną. Wsunął mi chuja między uda i zaczął mnie na niby posuwać. Jego kumpel klęknął i wziął mojego do pyska i ssał nieziemsko. Byłem już tak podjarany, że tylko jęknąłem że dochodzę i kolesiowi strzeliłem na ryj. Nogi aż się pode mną ugięły.

Koledzy poprosili mnie, żebym kleknął. Zacząłem im na zmianę lizać fujary, które twardo sterczały i po chwili ich sperma wylądowała mi na ryju. Każdy z nich zalał mi jedną stronę mordy. Podniosłem się i polecieliśmy w trójkę w ślimaka.

Przed wyjściem z szatni wymieniliśmy się numerami telefonów. Kto wie, może znowu będzie okazja się zobaczyć i doprowadzić do spustu. Ja się chętnie piszę na taką zabawę.

sobota, 14 stycznia 2017

Kevin Warhol

Ostatnio mam fazę na pornole z Kevinem Warholem. I choć seria BelAmi nie jest w klimatach dres to ten koleś jara mnie na maxa. Chociaż lubi zarówno jebać jak i dawać dupy, to ja go lubię w wersji jako aktywa.

Kevin zajebiście robi minetę a to mnie czasem jara bardziej niż oral. Z chęcią bym mu nadstawił swoją dziurkę do polerki.
Jego chuj może nie jest największych rozmiarów, ale widać że koleś ma dobrą technikę i potrafi przeorać dupę. Nawet zastanawiam się czy nie kupić odlewu jego chuja, aby samemu poczuć co on potrafi (http://stallion.pl/kutas-kevina-warhola-p-1276.html).

A po dobrym ruchaniu chętnie bym wylizał jego spocone, gładkie, młodzieńcze ciało. Na pewno musi zajebiście smakować.

https://www.gayforit.eu/video/299104/Kris-Evans--Kevin-Warhol
https://www.gayforit.eu/video/299192/Fucking-Kris-Series-Part-4--Kris-Evans-Kevin-Warhol-Marcel-Gassion--Dylan-Maguire-%EF%BF%BD-Condom-Free 

Tymczasem zostaje mi samemu zjebać konia do pornola.

środa, 28 grudnia 2016

Pasywny kumpel

Mam takiego jednego znajomego, co lubi męską klimę. Jego wadą jest to, że też lubi dawać dupy, chociaż zdarza mu się zaruchać. Nawet mnie kiedyś posunął, ale poza tym to nasze zabawy kończyły się na palcówach i obciągu.

Umówiliśmy się na browara i wspólne oglądanie filmów. Przyszedłem trochę spóźniony. Kumpel otworzył w bawełnianym dresie i bezrękawniku. Dobrze wie, że jarają mnie ramiona i to że można wtedy pachy podglądać.
- Kurwa spóźniłeś się.
- A ty co taki spocony? Już zacząłeś chuja walić?
- Ćwiczyłem trochę.
- Taa, myślałeś że zostaniesz mega pakerem i każda dupa się za tobą obróci na ulicy.
- Pierdol się pedale - zaśmiał się i przyciągnął mnie do siebie. Wsadził mi jęzor w ryj i zaczęliśmy się lizać. Kutas już mi się podniósł i nasze krocza ocierały o siebie.

Po chwili weszliśmy do pokoju.
- To co? Jakaś komedia romantyczna w planach czy thriller na wieczór?
- Melodramat kurwa - kumpel włączył laptopa i na ekranie już dwóch kolesi zaczynało się obmacywać. Uśmiechnąłem się.
- A popcorn też masz?
- Jasne - pokazał mi trzy buteleczki z popersem.
- Czyli przygotowany jesteś do seansu hehe

Otworzyłem po browarku dla nas. Rozsiedliśmy się na kanapie. Giry szeroko i oddawaliśmy się przyjemności oglądania jak jeden męski kolo zasysa fiuta drugiemu. Moja łapa zaczynała badać kroka kumpla i wzajemnie. Namioty nam już ładnie stały. Jego pała jest trochę grubsza niż moja, ale tak samo długa. Co jakiś czas lecieliśmy w ślimaka. Uwolniliśmy chuje z gaci, które spuściliśmy na kostki. Kumpel podał popersa i oboje się zaciągnęliśmy. Gorąco mi się zrobiło, a kumpel od razu zjechał swoją łapą na mojego rowa i zaczął wiercić się w dziurę.
- Wyposzczony kurwa jesteś
- Wiesz, ostatnio często na ręcznym.
I w tym momencie wbił palucha.
- Ahhh - jęknąłem, a on zaczął mnie palcem masować po prostacie. Pała stała na baczność, a ja chwyciłem jego fiuta i waliłem.

Po chwili kumpel podniósł się i przystawił mi kutasa do ryja.
- Bierz do dzioba.
Dwa razy nie musiał powtarzać. Od razu zaciągnąłem ile się da i zacząłem ssać jak odkurzacz. Kumpel nadawał rytm ręką i stękał w rytm jebania się kolesi na pornolu. Kiedy za bardzo się zbliżał do finału to wyjął pałę i klęknął miedzy moimi girami. Ja zaciągałem się popekiem, a on połknął mojego fiuta, jednocześnie wsadzając dwa palce w dziurę.
- O tak kurwaa, ssij - dociskałem mu głowę i jęczałem.
Kumpel bardzo się wczuwał. Mlaskał głośno, a moja dziura robiła się coraz luźniejsza.

- Próbowałeś tego? - kumpel pokazał popka o nazwie Iron Horse
- Nie. Ale słyszałem, że dobry jest.
- Dam ci zaniuchać pod warunkiem, że dasz mi dupy. - popatrzyłem na niego zdziwiony
- Przecież ty kurwa prawie nie ruchasz.
- Ostatnio lubię jak ktoś się nadziewa na moją pałę. Więc jak? - zapytał z cwaniackim uśmiechem
- Pytanie. Bierz mnie ziom- rozchyliłem nogi szereko, aby mógł mnie brać na pagony.

Kumpel ubrał w gumę swojego chuja, pożelował, a ja w tym czasie zaciągnąłem się Iron horse.
- O fuck - poczułem rozlewające się ciepło, a kumpel zaczął się bez większego operu wbijać w rowa - Ja pierdole, ale odlot - popek naprawdę mocny, a jak tylko poczułem chuja w dupie to chciałem aby wbił się jak najgłębiej. Objąłem ziomka girami.
- I co? Podoba się? Czy mam wyjąć?
- Jeb mnie - zasyczałem i zacząłem kręcić dupą. - Po same jaja.
Kumpel zaczął mnie rżnąć, a ja macałem jego klatę przez spoconą koszulkę. Z fiuta ciekły mi już soki, a faza z popersa trzymała na maxa.

Nagle kumpel wyjął chuja. Usiadł obok.
- Wskakuj. 
Ja grzecznie się ustawiłem do pozycji na jeźdźca i wbiłem się na jego stojące berło. Dosiadłem do końca i zdjąłem mu koszulkę. Kumpel założył ręce za głową, a ja wpierdoliłem jęzor pod jego spocone wygolone pachy. Wylizałem dokładnie, a jego zapach potu działał na mnie jak popers. Zacząłem znowu jeździć ile się da. Góra dól, góra dól. Ręką złapałem swojego chuja i jechałem po nim łapą. Po chwili kumpel napluł na swoją rękę i chwycił moją pałę. 

Gdy byłem już zmęczony jazdą konną, wróciliśmy do pozycji na pagony. Zdecydowanie bardziej mi odpowiadała. Kolejny sztach popersa i kumpel wjechał po jaja. Zaczął jebać jak szalony, a ja walić swojego chuja. Tak napierdalał mnie w dupala, że w ekspresowym tempie doprowadził mnie do zjeby. Wyłem jak pojebany. Sperma mi się ostro lała po brzuchu i klacie, aż sobie na mordę strzeliłem. Kumpel zdawał się nawet nie zauważyć, że ja już jestem na mecie. Jebał dalej  i gdy zaczął coraz mocniej dobijać to wiedziałem, że jest już na szczycie. Jęczał tak samo głośno jak ja, aż nim rzucało, ale pałę cały czas trzymał w moim rozruchanym rowie.

Opadł spocony i dyszący na mnie. Czekaliśmy aż uspokoją się nasze oddechy. Wyjął powoli pałę z gumą pełną spermy. Usiadł obok, napił się browara
- Ziom, kurwa co to było? - uśmiechnąłem się - nie spodziewałem się tego po tobie.
- Z tego co widzę,  to spermę masz na mordzie, więc chyba było fajnie.
- Było zajebiście.
Kumpel zlizał spermę z mojego policzka i wsadził jęzor do mi w ryj. Spiłem z niego mój nektar.
- To co, odpoczniemy trochę i powtórka?
- A masz siłę?
- Jasne, muszę odrobić te lata kiedy tylko dupy dawałem.
- Mnie to chyba będzie dupal boleć.
- Takie życie pasywa. też to przerabiałem hehe.

niedziela, 20 listopada 2016

Suck my dick

Ostatnie dwa dni urlopu minęły bez jakiegoś szaleństwa. W sumie codziennie rano rozpoczynałem dzień od zjebania konia i spustu w bokserki do spania, bo wieczorem jakoś mało konkretni kolesie się trafiali. 
Ostatniego dnia bez entuzjazmu poszedłem na imprezę. Było kilku fajnych kolesi, co poniektórzy popierdalali bez koszulek i mi kutas szybko w szortach twardniał, ale widać było że nie jestem w typie żadnego.

Trochę podpity postanowiłem wrócić do hotelu. Idąc promenadą zauważyłem gościa, który był wcześniej w klubie. Gadał z jakąś dziewczyną. Koleś się ostro spojrzał na mnie, a ja na niego. Minąłem go, ale odwróciłem głowę za nim, a on za mną. Zwolniłem, lekko spojrzałem i zauważyłem, że on idzie za mną. Skręciłem na jakąś ławeczkę przy promenadzie. Koleś po chwili do mnie się dosiadł. Zaczęliśmy gadać, ale jego angielski był tak marny, że postanowiłem nie męczyć go, aby łamał sobie język, tylko sam wsadziłem mu swój w ryj. Zaczęliśmy się ostro ślinić, a moja ręką już mu macała kroka.

Ponieważ nie mogłem go wprowadzić do swojego hotelu, to poszliśmy na plażę. Przy brzegu jebnęliśmy się na leżaku. Na szczęście plaża była nieoświetlona i nie było nas zbyt dobrze widać. Ziomek zsunął mi z krocza gacie i od razu zaczął koncertowo lizać chuja i jaja. Widać, że nie jednego turystę musiał tu już obsłużyć, bo technikę obciągania fiuta miał dopracowaną do perfekcji. Pała mi stała jak maszt. Kiedy go odepchnąłem bo nie chciałem się za szybko zjebać, to postanowiłem mu się zrewanżować. Wtedy to ja mu wysunąłem z gaci sterczącego fiuta i pokazałem jak Polak potrafi opierdolić pałeczkę. Nie krępowałem się i połykałem po same jaja, które miętoliłem łapą. Najwyraźniej było mojemu kochankowi przyjemnie, bo tylko dociskał mój łeb, a ja śliniłem się ostro. Aż na jaja spływało, co ja mu tylko po worku rozcierałem.

Myślałem, że koleś chce zakończyć zabawę na oralu, bo mnie odepchnął. Ale on wstał i wyjął z tylnej kieszeni gumkę. Rozejrzałem się na boki. Na szczęście o tej porze nikt się po plaży nie spacerował. Klęknąłem z opuszczonymi z dupy spodenkami na piasku. Oparłem się o leżak, a on od tyłu przyczaił się za mną. Palcami rozsmarował ślinę po dziurze, lekko wsunął palca i zaczął wsadzać fiuta. W czasie urlopu zaliczyłem parę miejscowych kutasów i moja dupa miała chcicę. Jego rozmiar nie był największy, ale też nie najmniejszy. Chwilę trwało zanim wjebał się we mnie. Moje stękanie zagłuszał szum fal, a on mógł mnie coraz szybciej pierdolić.

Albo to był krótko dystansowiec, albo był mega napalony, bo zaliczyliśmy tylko pozycję od tylca. Po paru minutach kolo już się spierdolił w gumę. Wyjął go ze mnie. Pomógł mi zjebać łapą i podciągnęliśmy gacie, szybki ślimak i rozstaliśmy się. Gumka wypełniona jego spermą została na piasku. Jaki turysta się jutro zdziwi.

Wychodząc z plaży zauważyłem, że nieopodal stoi radiowóz. Przed autem stał policjant, który się patrzył w stronę morza. No to kurwa bardzo był zajęty patrolowaniem, czy turyści w pobliskich klubach nie robią awantur. 

Ponieważ staram się z policją zgodnie żyć i nie wchodzić im w drogę, bo po jaki chuj, to próbowałem ominąć ten radiowóz szerokim łukiem. Ale kolo mnie jakoś zobaczył i od razu mnie zawołał. Kurwa - pomyślałem. Na szczęście mówił po angielsku. Wylegitymował mnie. Wsiadł do auta. Sprawdzał moje dane. Wysiadł i kazał mi wsiąść na tylne siedzenie.
Kurwa zacząłem się nieco obwiać o co kurwa chodzi. Na drugi dzień miałem wracać do Polski i konflikt z policją mi nie był potrzebny. Wsiadłem, bo nie będę się awanturował.

Policjant coś zaczął gadać, że jest jakiś problem i wziął jakiś notes. Coś go zrozumiałem, że mandat za coś czy chuj wie co. Wyrwał z notesu kartkę i podał mi razem z moim dowodem. Faktycznie, był to druczek mandatu, ale napisane dużymi literami SUCK MY DICK.
Przeczytałem to i spojrzałem na niego. Kolo siedział z ucieszoną mordą, a ręką macał swojego kroka. Jebaniec musiał widzieć cała akcję na plaży. A ja myślałem że tam ciemno i niewiele z promenady widać.

Kiedy mu się tak przyjrzałem to stwierdziłem, że koleś całkiem apetyczny jest i opierdolenie mu chuja to pewnie będzie przyjemność. Rozpiąłem mu koszulę. Opalona gładka klata z paskiem włosów od pępka w dół. Poczułem, że mi się też twardo zaczyna robić. Rozpiąłem pasek i wyskoczył pięknie wygolony, prosty kutas. W aucie poczułem zapach lekko spoconej męskiej pały. Od razu zanurkowałem i zassałem chujasa, a policjant tylko syknął w pierwszej chwili. 

Kiedy poczułem pierwsze soki to zacząłem jeszcze bardziej wypełniać rozkaz pana mundurowego. Jego ręka spoczywała na moim karku i nadawała tempo ssania. Przykładałem się jak tylko umiałem. Moje mlaskanie było przerywane jego głośnymi wzdychaniami zadowolenia. Czułem, że mam twardo w gaciach, ale w aucie było średnio z miejscem, abym się mógł wygodnie ułożyć i sobie też walić jednocześnie.

Nie wiem jak długo mu opierdalałem, ale poczułem że mnie ryj zaczyna boleć. Wyjąłem chuja z ryja. Wsadziłem rękę do kieszeni.
- Do you want fuck my ass? - zapytałem i wyjąłem gumkę. 
- Sure.

Zsunąłem swoje spodenki, a koleś w tym czasie ogumił swoją policyjną pałkę. Ustawił się na środku siedzenia, a ja mogłem się przodem na niego nadziać. Kutas wszedł całkiem swobodnie, bo nie dalej jak jakaś godzinę temu był już rozluźniony przez inną pałę - zapewne na jego oczach.

Zacząłem go ujeżdżać. Policjant zdjął mi w tym czasie koszulkę i dossał się do moich sutów. Docisnąłem jego głowę, a sam zacząłem coraz mocniej jeździć. Za to moja stercząca pała ocierała o jego brzuch. W aucie jebało dwoma samcami i męskim sexem. Nadziewałem się po same jaja. Tylko na ślinę i to bez popersa.

Ponieważ nie było jak zmienić pozycji, wiedziałem że nie ma co przedłużać i zacząłem kręcić dupskiem tak, aby policjant się spierdolił. Długo mu to nie zajęło, bo już był mocno rozgrzany. Kilka mocnych pchnięć w moją dupę, koleś zawył jak pies i czułem pulsowanie pały w piździe. Kolo doszedł. Ja szybko też dokończyłem ręcznie robotę, chociaż mi dużo spermy nie poleciało na jego brzuch.

Spocony ubrałem się. Policjant zaproponował nawet transport do hotelu, ale miałem blisko i nie skorzystałem. Ciekawe ilu już tak turystów tutaj nabrał na mandat i musieli płacić w naturze hehe.

Przynajmniej miałem bardzo przyjemnie zakończenie urlopu. Oczywiście na drugi dzień rano i tak zjebałem, ale za to do jakich wspomnień.

środa, 9 listopada 2016

Masażysta

Będąc miesiąc temu na urlopie postanowiłem skorzystać z usług masażysty. Nie był to pedalski salon masażu, ale od poznanych ludzi dowiedziałem się, że można tam spotkać fajnych kolesi. Cokolwiek to miało znaczyć. Poszedłem się zapisać. Zacząłem po angielsku rozmawiać z kolesiem co sprawdzał, kiedy będzie wolny termin. I tak kurwa jakoś dziwnie wyszło, że tylko on będzie wolny za pół godziny.

Powiedziałem, że mi to odpowiada. Koleś widać siłkę odwiedza w miarę regularnie. Miał na sobie luźny bezrękawnik. Klata lekko zarośnięta, pachy ogolone. Niebieskie oczy. Ciemne włosy. Coś powiedziałem, że w sumie wolę żeby mnie męskie dłonie porządnie wymasowały niż jakaś drobna pani miała by mnie delikatnie smyrać. Zawsze można taki tekst zrzucić na nieznajomość języka, że coś przekręciłem. Koleś wyglądał na takiego co w sumie mógłby być kryptopedałem - niby panny interesują, ale męskim kutasem a zwłaszcza męską dupą nie pogardzi.

Pół godziny później znaleźliśmy się w osobnym pomieszczeniu. Rozebrałem się do naga i położyłem się na brzuchu na stole do masażu. Oczywiście wszystko profesjonalnie, czysto. Widać było, że to nie jest jakaś speluna, gdzie pod pretekstem masażu można się ewentualnie zabawić.

Mój masażysta miał na imię Pablo. Przykrył moje pośladki niewielkim ręcznikiem. Na plecach zaczął rozprowadzać swoimi dłońmi oliwkę i mnie powoli masować. Kurwa przyznać muszę, że naprawdę robił to fachowo. Ja co jakiś czas wzdychałem, a on pytał czy wszystko ok, czy nie za mocno, czy nic mnie nie boli. Poza tym niewiele gadaliśmy.

Następnie zaczął mi masować nogi. Jego śliskie ręce ugniatały moje uda i pośladki. Leżałem w lekkim rozkroku. Kiedy masował wewnętrzną stronę ud, to kilka razy przejechałem mi po rowie, palcami prawie zahaczając o dziurę. Lekko się wzdrygałem, ale on nic nie powiedział. Zjechał rękami niżej na łydki, a ja czułem, że mi pała staje. Skończył mi masować stopy i rękami przejechał się w górę. Tym razem bezczelnie przejechał mi po rowie, że poczułem jego tłuste od oliwki palce na otworze.

Pablo kazał się obrócić. Pałę miałem w lekkim wzwodzie, więc nie stała na baczność, tylko opadała na brzuch. Masażysta nawet na ten temat się nie zająknął. Zaczął mi masować ramiona stojąc za moją głową. Czułem się dziwnie, bo z wywalonym chujem leżę przed gościem, a nawet nie wiem na pewno czy on ma ochotę na kutasa.

Po skończeniu masażu ramion znowu powrócił do ud. Masował tak, że czasem dotykał moich jaj. Zastanawiałem się czy jestem czerwony na ryju z powodu, że mi kutas stoi. Ale co poradzić jak fajny koleś sam się o to postarał. Nagle poczułem jak on wjechał mi palcami pod jaja i szuka dziury. Poczułem jak chce mi wsadzić jednego palca.
- Mmmm - cicho zajęczałem.
- You dont like it? - zapytał
- I love it
Wtedy jego palec wbił się w mojego rowa, a jego język nagle znalazł się w moich ustach. Śliski palec szybko przebił się i po chwili dołączył do niego drugi. Rozchyliłem nogi i lekko uniosłem dupę. Zaczął mi powoli robić palcóweczkę, a jęzorem prawie wjechał mi w gardło. Poza masowaniem rękami, potrafił też masować jęzorem.

Nagle wyjął palce i zdjął koszulkę. Kurwa był zajebisty. Czarne włoski na opalonej klacie zajebiście mnie podjarały. Kutas lekko zakrzywiony do góry, wygolony. Wlazł na stół od masażu i ustawiliśmy się w 69. Szybko objąłem ustami jego berło, a on zajął się moim. Palce znowu wróciły do rowa i odnalazły moja prostatę aby ją masować. On szykował moją dupę, a ja jego fiuta. Pała lekko spocona była przeze mnie porządnie opierdalana. Ciągnąłem jak odkurzacz. Słychać było tylko nasze mlaskanie.

Kiedy oral już skończyliśmy byłem tak napalony, że prawie się spuściłem. Pablo powiedział, że nie mamy za dużo czasu, bo on jest w pracy. Chciał mnie wyruchać, ale musimy być w miarę cicho, żeby w sąsiednich pokojach nikt nie usłyszał jak mnie będzie jebał.

Założył na swojego bata gumę, posmarował oliwką. Chciał od tyłu mnie rżnąc, więc stanąłem i oparłem się o stół. Przystawił pałę, a ja starałem się na maxa rozluźnić. Powoli wjeżdżał, a ja syczałem przez zęby. Zatkał mi ręką usta i wjechał do końca. Przez chwilę trzymał nieruchomo chuja w dupie, a ja się przyzwyczajałem. Powoli zacząłem ruszać i oboje złapaliśmy tempo. Tak mi dupę naoliwił, że bez problemu jebał mnie całym kutasem. Nie dobijała tylko ostro do końca, żeby mu jaja za głośno nie klaskały.
- Fuck me Pablo - stękałem cicho.

Objął mnie od tyłu, jego spocona klata jeździła po moich plecach, a pot z czoła kapał mi na kark. Przygryzał mnie w ucho. Ja starałem się wytrzymać ile się da, ale kurwa złapałem za swojego chuja i zacząłem walić. Nie mieliśmy i tak za dużo czasu, więc nie było po co czekać ze spustem. Szybko zjebałem się na podłogę. Pablo zauważył plamy na podłodze po chwili poczułem jak się napina w mojej dupie. Leciał w gumę. Starał się jak mógł aby nie wyć głośno.

Opadliśmy na stół. On leżał na mnie. Powoli wyjął chuja. Obrócił moją głowę i polecieliśmy w ślinę. Rekami pieścił mnie jeszcze po ramionach. Kurwa niewiele by brakowało, a znowu bym się napalił na niego. Pomijając że i tak byłem napalony, tylko że pała mi jeszcze nie stanęła znowu.

Muszę przyznać, że masażysta z niego pierwsza klasa. Zajął się mną profesjonalnie, całościowo i dogłębnie. Lepiej niż się spodziewałem.

poniedziałek, 31 października 2016

Brown i trzy pornole

Wieczór zapowiadał się na samodzielnym jebaniu chuja. Przejrzałem kilka pornoli i znalazłem trzy do wspólnej zabawy. Znalazłem popka, którego dawno nie używałem o nazwie Brown. Ostatnio jadę tylko na Xtrash i Amsterdamie, dlatego przyda mi się taka odmiana. No i dildo też było pod ręką.

Pierwszy pornol był z przystojnym elegancikiem i mięśniakiem, który był hydraulikiem i przyszedł przepchać dziury. Przez elegancika szybko został odciągnięty od roboty i po chwili już kutas mlaskał w jego ryju. Kafar fachowo opierdalał gałę i wyjął od razu swojego przepychacza ze spodni. Obaj byli tak apetycznie, że nie wiem którego bym chciał jako pierwszego opierdolić. Splunąłem na chuja i zacząłem sobie masować. Powoli zsunąłem naplet do końca i lekko masowałem jaja.

Na drugim pornolu dwóch aktywów miało się dobrać do jednego pasywa. Każdy z nich wyposaży w konkretnego kutasa. Kiedy zobaczyłem jak robią jemu minetę, to sam zapragnąłem, aby ktoś wjebał się w mojego rowa z jęzorem. Jedyne co mi zostało to poślinić dwa palce, i wjebać w dziurę. Sztachnąłem popersa. Ciepło szybko się po mnie rozlało i wjebałem dwa paluchy masując od razu prostatę. Kurwa jak mi się zrobiło dobrze.

Przeskoczyłem na trzeciego pornola. Dwóch młodziaków miało ochotę się jebać. Ten co mi wyglądał na aktywa jako pierwszy dosiadł chuja. Był jeszcze ubrany w koszulkę i od razu zrobiły mu się plamy od potu pod pachami a mnie to podjarało na maxa. Sztachnąłem popersa i powoli zacząłem się nadziewać na mojego Adama. Dildo czekało już w gotowości, aż poczuję je w dupalu jak ten młodziak na ekranie. Zaczęliśmy jednakowo ujeżdżać kutasy, który chowały się w naszych dupskach. Z mojego sączyły się soki, które rozcierałem łapskiem.

Wróciłem do pierwszego pornola. Zacząłem rozkoszować się widokiem jak pasyw dosiada konkretny kawał chuja. Uciecha dla oka, zajebiście stękał jak mu jebak zwieracze przebijał, a drugi się na to patrzył i delektował ich zapachem, waląc sobie kutasa. Sztachnąłem popersa i sam zacząłem zadawać swojej dziurce rozkosz nadziewając się na dildo do samego końca. 

Przełączyłem na pierwszego pornola, a tam kafar zapragnął poczuć kutasa w swoim dupsku i teraz elegancik rżnął go całkiem konkretnie na pagony. Niestety dla elegancika, długo ta przyjemność nie trwałą, bo hydraulik chciał wrócić do swojej pracy i przepchać jego pizdę, dlatego po chwili znowu on się mu nadstawiał, a mięśniak wbił swojego bolca w jego dupę od tylca. Zaciągnąłem się znowu brownem i byłem tak podjarany że podstawił tylko łapę, aby się zjebać na nią. Niemalże równocześnie z jebaką spuściliśmy się. Ja na rękę, a on w dupsko. Wyjął z niego chuja i rozsmarował mu wokół dziury. Ja wyjąłem z mojej pizdy dildo i dalej lookałem na pornola. Mięśniak nie miał dość i skurwiel władował znowu w elegancika i rżnął go dalej. Zacząłem ospermione palce wsadzać do dziury i znowu naszła mnie ochota. Złapałem za dildo i ponownie wsadziłem w rowa. Weszło bez oporów. 

Hydraulik rżnął elegancika, który darł mordę wniebogłosy z rozkoszy, a ja powoli stawiałem znowu chuja do pionu. Trochę zajeło zanim znowu byłem gotowy, ale zanim pornol się skończył to tym razem z elegancikiem się zjebałem tym razem na boxy, co prawda już nie takim dużym ładunkiem kleju.

Tak więc wieczór był całkiem przyjemny, nawet jeśli jechałem na ręcznym.
Ps. Jak ktoś wie jaki popek jest dobry i warty polecenia to pisać. Muszę sobie coś nowego kupić, bo zarówno pała jak i dupa się domagają nowych doznań.